Autor: Tarryn Fisher
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Skojarzynki:
dzielnica * slumsy * chłopak * uczucia * zbrodnie * decyzje
Margo to nastolatka z zupełnie innego świata. Mieszka w domu, który określa mianem "pożeracza". Jej matka od dawna nie wychodzi na dwór, więc to Margo załatwia wszystkie sprawunki. Nie rozmawiają. Matka zostawia córce kartki z informacją o tym, czego akurat potrzebuje. Dom rządzi się swoimi zasadami, podporządkowanymi nocnej działalności jego właścicielki. Margo chodzi do szkoły, a po powrocie spędza czas w swoim pokoju. Jej życie zmienia się, kiedy dostrzega mieszkającego po sąsiedzku chłopaka, Judaha. Jest bardzo przystojny i kompletnie nie pasuje do tej dzielnicy ze swoją dobrocią i pozytywnym podejściem do życia. Wokół tylko szarość, bieda i negatywne emocje. Judaha jest według Margo idealny, choć jeździ na wózku.
Znika mała dziewczynka, Nevaeh Anthony. Margo znała ją i nawet rozmawiała z nią, gdy mała jechała do babci. Niebezpieczna okolica dała o sobie znać. Dziewczynka zaginęła, wszyscy ruszyli na poszukiwania.
Kobieta została napadnięta i brutalnie zgwałcona. Margo rozszyfrowała zwyrodnialca, który jej to zrobił. Podobnie, jak w przypadku małej Nevaeh. Również odkryła winnego. Jak wykorzystała tę wiedzę?
To druga powieść autorki, która trafiła w moje ręce. Podobny, niepokojący styl intryguje i nie pozwala oderwać się od opisywanej historii. Margo jest specyficzna ze swoim podejściem do życia i czynionymi obserwacjami otoczenia. Serwuje czytelnikowi sporo zaskakujących przemyśleń. Początkowo jest dziewczyną wpatrzoną w czubki własnych butów, która nie wyobraża sobie wyjazdu z małej mieściny, w której mieszka. Z czasem jej podejście się zmienia, co skutkuje zmianą miejsca zamieszkania i odmianą osobowościową. Jakie doświadczenia wpłynęły na zmianę, która w niej zaszła? Kim jest dla dziewczyny Judaha? Jak potoczy się jej życie i jakie wybory postawi przed nią życie i jej własna osobowość?
Okładka idealnie odzwierciedla sedno problemu opisanego w książce. Chaos w głowie Margo chyba nie ma sobie równych...
Kilka smaczków:
Margo to nastolatka z zupełnie innego świata. Mieszka w domu, który określa mianem "pożeracza". Jej matka od dawna nie wychodzi na dwór, więc to Margo załatwia wszystkie sprawunki. Nie rozmawiają. Matka zostawia córce kartki z informacją o tym, czego akurat potrzebuje. Dom rządzi się swoimi zasadami, podporządkowanymi nocnej działalności jego właścicielki. Margo chodzi do szkoły, a po powrocie spędza czas w swoim pokoju. Jej życie zmienia się, kiedy dostrzega mieszkającego po sąsiedzku chłopaka, Judaha. Jest bardzo przystojny i kompletnie nie pasuje do tej dzielnicy ze swoją dobrocią i pozytywnym podejściem do życia. Wokół tylko szarość, bieda i negatywne emocje. Judaha jest według Margo idealny, choć jeździ na wózku.
Znika mała dziewczynka, Nevaeh Anthony. Margo znała ją i nawet rozmawiała z nią, gdy mała jechała do babci. Niebezpieczna okolica dała o sobie znać. Dziewczynka zaginęła, wszyscy ruszyli na poszukiwania.
Kobieta została napadnięta i brutalnie zgwałcona. Margo rozszyfrowała zwyrodnialca, który jej to zrobił. Podobnie, jak w przypadku małej Nevaeh. Również odkryła winnego. Jak wykorzystała tę wiedzę?
To druga powieść autorki, która trafiła w moje ręce. Podobny, niepokojący styl intryguje i nie pozwala oderwać się od opisywanej historii. Margo jest specyficzna ze swoim podejściem do życia i czynionymi obserwacjami otoczenia. Serwuje czytelnikowi sporo zaskakujących przemyśleń. Początkowo jest dziewczyną wpatrzoną w czubki własnych butów, która nie wyobraża sobie wyjazdu z małej mieściny, w której mieszka. Z czasem jej podejście się zmienia, co skutkuje zmianą miejsca zamieszkania i odmianą osobowościową. Jakie doświadczenia wpłynęły na zmianę, która w niej zaszła? Kim jest dla dziewczyny Judaha? Jak potoczy się jej życie i jakie wybory postawi przed nią życie i jej własna osobowość?
Okładka idealnie odzwierciedla sedno problemu opisanego w książce. Chaos w głowie Margo chyba nie ma sobie równych...
Kilka smaczków:
"Samobójstwo nie jest naturalne. To przeciwieństwo natury. Naturalna jest chęć życia. Nienaturalnie jest cierpieć tak bardzo, że chce się umrzeć."
Książkę mogłam przeczytać dzięki czytampierwszy.pl
Czytałam tak wiele pozytywnych opinii o tej książce.Wreszie muszę sama przeczytać.:)
OdpowiedzUsuńPolecam, jestem bardzo zadowolona, że się na nią zdecydowałam :)
Usuń