Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilona Gołębiewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilona Gołębiewska. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 maja 2019

"Podaruj mi jutro" Ilona Gołębiewska - premiera

Dzieje rodziny są dla nas lustrem, w którym przeglądamy się dzień po dniu. Na to, kim jesteśmy, wpływają przeżycia, doświadczenia i wzajemne relacje naszych przodków. Otrzymane od nich dziedzictwo może być nagrodą lub przekleństwem. Szczególnie niebezpieczne są skrywane od pokoleń tajemnice. Gdy przeszłość niespodziewanie zaczyna upominać się o prawdę, wystarczy jedna chwila, by idealny obraz zniknął bezpowrotnie. W najnowszej powieści „Podaruj mi jutro” Ilona Gołębiewska, autorka bestsellerowej sagi o starym domu, udowadnia, że choć każda decyzja może mieć nieodwracalne skutki, to warto stawić czoła przeciwnościom losu. Premiera książki już 15 maja. 

Aniela Horczyńska, znana na całym świecie malarka, zmęczona światowym życiem postanawia osiąść na stałe w rodzinnych stronach i zrealizować marzenie swojego zmarłego przed laty ojca, Fiodora. Jako prawowita właścicielka zbudowanego blisko dwa wieki temu dworu na Lipowym Wzgórzu, decydując się na przywrócenie temu miejscu niezwykłej aury z czasów jego świetności, staje przed nie lada wyzwaniem. Zamierza sprawić, że stary dwór na Podlasiu zacznie tętnić życiem i stanie się jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na kulturalnej mapie Polski. 

Wkrótce marzenie Fiodora Horczyńskiego się spełnia. Aniela zakłada wymarzoną Akademię Sztuk Anielskich, której pomysł narodził się dzięki lokalnej legendzie o aniołach. Spragnieni relaksu na łonie natury wczasowicze, a także miłośnicy sztuki w najlepszym wydaniu coraz chętniej przekraczają próg ostoi rodu Horczyńskich. Wielkim wydarzeniem jest również przyjazd redaktora programu „Maluchem przez Polskę” oraz jego nietuzinkowe pomysły na promocję dworu i jego historii. Sielanka nie trwa jednak długo. 

Spokój gości mąci niespodziewane odkrycie. Pewnego dnia w jednej z piwnic robotnicy natrafiają na system podziemnych korytarzy. Aniela postanawia sprawdzić, do czego służyły i kto się nimi przemieszczał. Niebawem dochodzi do kolejnego niezwykłego znaleziska. Są nim dzienniki Fiodora Horczyńskiego z czasów drugiej wojny światowej. Z opisywanym przez niego okresem wiążą się tragiczne wydarzenia. Wiele wskazuje, że Fiodor miał w nich swój udział. Na idealnym wizerunku szanowanej rodziny powstaje rysa. Chcąc poznać prawdę i oczyścić dobre imię Horczyńskich, Aniela musi kierować się notatkami ojca. Prowadzą ją do tajemniczego mężczyzny o pseudonimie „Czarny Szakal”, który jest ostatnim świadkiem tragicznych wydarzeń sprzed lat. Czy to możliwe, by ojciec Anieli dopuścił się przerażających czynów, a ona sama przez lata żyła w kłamstwie? Jakie jeszcze tajemnice skrywają stare mury dworu na Lipowym Wzgórzu? 

„Podaruj mi jutro” to intrygująca i pełna emocji opowieść o ponadczasowej sile kobiet, sztuce godzenia się z tragiczną przeszłością oraz rodzinnych sekretach, z którymi przychodzi nam się zmierzyć w najmniej oczekiwanych momentach. Autorka udowadnia, że echa przeszłości towarzyszą nam na każdym kroku, a jedna błędna decyzja może mieć ogromny wpływ na losy kolejnych pokoleń. W tej sytuacji dobrym wyborem jest podążanie za głosem serca, otaczanie się życzliwymi ludźmi i realizacja życiowych pasji. Najnowsza książka uwielbianej przez czytelniczki Ilony Gołębiewskiej stanowi pierwszą odsłonę przejmującej historii dworu na Lipowym Wzgórzu. Zapadająca w pamięć i poruszająca do głębi zaplanowana saga przedstawi zawiłe dzieje wielopokoleniowej rodziny Horczyńskich i dostarczy czytelnikom solidnej dawki emocji. Poznamy historię życia czterech kobiet: Anieli, Sabiny, Klary i Lilianny. Złożona z wielu wątków fabuła, plastyczny język narracji oraz wiarygodne postaci bohaterów zadowolą nawet najbardziej wymagających czytelników. 

Ilona Gołębiewska (ur. 1987) – pisarka. Doktor nauk społecznych w zakresie pedagogiki. Autorka ponad 60 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Jej zainteresowania naukowe oscylują pomiędzy wychowaniem artystycznym, edukacją osób dorosłych i seniorów, terapią pedagogiczną oraz rozwojem osobistym i coachingiem. Brała udział w licznych projektach o charakterze doradczym, badawczym i edukacyjnym w Polsce i za granicą. Swoje doświadczenie zawodowe nazywa pracą „od przedszkola do seniora”, ponieważ pracuje ze wszystkimi grupami wiekowymi. Nabyte doświadczenie, spotkani ludzie, zasłyszane historie są dla niej inspiracją do pisania powieści, w których podejmuje bardzo często istotne kwestie społeczne, co czytelnicy bardzo cenią. Jej największym marzeniem jest założenie fundacji. Autorka bestsellerowych powieści: „Powrót do starego domu” (MUZA 2017), „Tajemnice starego domu” (MUZA 2017), „Pamiętnik ze starego domu” (MUZA 2018), „Miłość ma twoje imię” (MUZA 2018), „Teatr pod Białym Latawcem” (MUZA 2018). Prowadzi stronę autorską www.ilonagolebiewska.pl.

środa, 17 października 2018

"Teatr pod Białym Latawcem" Ilona Gołębiewska - recenzja [PREMIEROWA]


"Człowiek bez wiary we własne siły i możliwości 
jest jak latawiec pozbawiony wiatru, 
który by go niósł w przestworza 
i pozwolił lecieć jak najdalej".

Znów muszę Wam się przyznać, że zwróciłam uwagę na tę książkę ze względu na okładkę. Urzekły mnie wykorzystane kolory i lekkość zaprezentowanej na niej scenki. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam, pomyślałam, że wprawdzie nie znam jeszcze autorki, ale chętnie przeczytałabym tę powieść. I tak się właśnie stało, że miałam ku temu okazję. Czy mi się podobała? Poniżej postaram się odpowiedzieć na to pytanie. 


Najnowsza powieść Ilony Gołębiewskiej to historia trójki osób, których ścieżki krzyżują się i splatają. Zuzanna Widawska, do niedawna dziennikarka poczytnej gazety, której bezpardonowych zagrań bali się wszyscy, przez jeden błąd traci wszystko, co udało jej się zdobyć ciężką pracą. Z dnia na dzień kobieta ląduje w zapyziałej kawalerce mieszczącej się w starej kamienicy, gdzie ładna jest tylko nazwa ulicy, przy której stoi budynek - Magiczna. Podejmuje pracę w jednym z kolorowych czasopism dla kobiet, gdzie szczytem elokwencji jest wysmażenie artykułu o tym, jak poderwać piękną kobietę. Nie ma innego wyjścia, ponieważ w środowisku dziennikarskim jest spalona i nikt inny nie chce jej zatrudnić. Do tego wszystkiego sąsiadką Zuzy jest zwariowana staruszka, w której mieszkaniu wciąż przesiadują tabuny dzieci z najbliższej okolicy. Nikt chyba nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji. Stracić dosłownie wszystko, bo oprócz pracy, dobrej sławy, mieszkania i pieniędzy kobieta musiała pogodzić się również z odejściem narzeczonego i brakiem wsparcia ze strony matki. Nic dziwnego, że Zuzannie nie chce się żyć...

Drugą główną bohaterką jest Elena Nilsen, znana niegdyś aktorka, którą można było zobaczyć na najbardziej prestiżowych scenach. Kobieta ma już za sobą lata świetności, a jej całym światem są teraz dzieci, które uczy aktorstwa organizując im teatr podwórkowy. To właśnie ona jest nową sąsiadką Zuzanny. Na co dzień starsza pani wspiera też działania Fundacji Złotych Serc, która organizuje w teatrze na warszawskiej Woli coroczny Festiwal Magicznych Nut dla osób niepełnosprawnych. Mimo trudnego życia, którego lata dziecinne wypadły podczas wojennej zawieruchy i powojennego wracania do względnej normalności, kobieta ma więcej energii i chęci życia niż niejedna młodsza od niej osoba, a do tego roztacza wokół siebie niesamowity czar... 


I wreszcie trzecia postać - niezwykle bogaty biznesmen, Jakub Bilski. Jego życie również nie rozpieszczało. Kilka lat wcześniej żona i syn mężczyzny mieli wypadek samochodowy. Kobieta zginęła na miejscu, natomiast chłopiec, wtedy kilkulatek zapowiadający się na wirtuoza skrzypiec, odniósł obrażenia, które uczyniły go niepełnosprawnym. Jakub żyje więc tylko dla syna, którym bardzo troskliwie się opiekuje. Chroni go do tego stopnia, że nastolatek nie ma kontaktu z rówieśnikami, jedynie z pomagającą jego ojcu opiekunką, Ludmiłą. Bilski cierpi, ponieważ nie potrafi uwolnić się od przeszłości i trudnych wspomnień, a także nie chce pogodzić się z tym, że sprawca wypadku, który zniszczył mu życie, wciąż pozostaje nieznany. Wolski teatr, obok którego zginęła jego żona, stał się dla mężczyzny miejscem przeklętym...

Przyznacie, że już tych troje bohaterów gwarantuje sporo emocji, a to jeszcze nie wszystkie postaci, które napotkacie na kartach powieści. Autorka zafundowała nam bowiem sporo wątków, powiązanych ze sobą na różne sposoby. Dużą przyjemność sprawiło mi śledzenie ich losów, choć muszę przyznać, że fabuła jest tutaj dość przewidywalna. Mniej więcej w połowie lektury udało mi się odkryć wszystkie karty. To jednak nie stanowiło dla mnie problemu. 
Autorka operuje prostym językiem, bez niepotrzebnego patosu. Gra na naszych emocjach, jak na dobrze nastrojonych skrzypcach. Świetnie skonstruowani bohaterowie sprawiają, że stają nam się szybko bliscy, jak znajomi czy sąsiedzi. Klimat powieści jest ciepły i serdeczny, a obserwowanie przemian wewnętrznych zachodzących w Zuzannie i Jakubie to prawdziwa szkoła uczuć. Nie spodziewajcie się jednak dynamicznej akcji czy nagłych jej zwrotów. Pisarka snuje swoją opowieść w tempie dostosowanym do rytmu mijających w powieści dni. 


Ilona Gołębiewska poruszyła w swojej powieści sporo trudnych tematów. Przede wszystkim zwróciła uwagę na osoby niepełnosprawne i ich potrzebę realizowania pasji mimo posiadanych ograniczeń. Dzięki powiązaniom poszczególnych postaci możemy obserwować relacje międzyludzkie, gdzie wachlarz uczuć oscyluje niejednokrotnie od nienawiści do miłości, nie pomijając przyjaźni czy stosunków dobrosąsiedzkich, ale także problemu oszustwa czy braku zaufania. Jak w życiu, gdzie skomplikowane sytuacje są na porządku dziennym. Dlatego uważam, że ta książka jest prawdziwa, życiowa. 


Splot zdarzeń w książce pozwoli Wam zagłębić się zarówno w problemy uczuciowe par występujących w powieści, jak i poznać kłopoty fundacji i teatru, który z dnia na dzień ma zostać zamknięty. Co wyniknie z działań, które podejmą wspólnie Elena i Zuzanna? Jak zareaguje na całą sytuację Jakub? Kim jest Tomek i dlaczego Piotr tak bardzo przeżywa niebezpieczeństwo likwidacji teatru? Odpowiedzi na te i znacznie więcej pytań znajdziecie na kartach powieści. Polecam tę lekturę na długie, chłodne, jesienne wieczory.  

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu MUZA