wtorek, 25 września 2018

"Miłość na walizkach" Małgorzata Kalicińska - recenzja



"Przytulił mnie. To naprawdę działa. 
Przytulenie jest lecznicze i potrzebne."

"Miłość na walizkach" zamyka trylogię autorstwa Małgorzaty Kalicińskiej. Dwa pierwsze tomy to "Lilka" i "Trzymaj się, Mańka!". To tam poznajemy i obserwujemy losy głównych bohaterów, dziennikarki Marianny Roszkowskiej i inżyniera Antoniego Bzowskiego. W tomie trzecim zakochana para jest już po pięćdziesiątce i ma za sobą sporo różnych doświadczeń. Tosiek przechodzi na emeryturę i nagle okazuje się, że ten osławiony czas wolny, który można przeznaczyć na odpoczynek i swoje pasje, wcale nie wygląda tak różowo, a on nagle poczuł się... niepotrzebny. Dla mężczyzny nadchodzą trudne chwile, w których musi on nauczyć się właściwie żyć na nowo. Marianna postanawia wyciągnąć ukochanego ze zbliżającej się wielkimi krokami depresji. Proponuje mu wspólną podróż...


Autorka w piękny sposób opisuje dojrzałą miłość między dwojgiem ludzi. Wzloty i upadki, pozytywną stronę życia, ale i tę trudniejszą. Potrafi wpleść w fabułę w naturalny sposób życiowe sytuacje, które mogłyby przydarzyć się każdemu. Może dlatego książki Małgorzaty Kalicińskiej tak dobrze się czyta. Ponieważ mogłyby opowiadać historię każdego z nas. 

Dzięki znanym nam już z dwóch poprzednich części bohaterom klimat powieści jest bardzo swojski. Pełen miłości i ciepła. Autorka pisze pięknym językiem, ciekawie opisując zwiedzane przez bohaterów miejsca. Świetnie zbudowane dialogi i lekki język powieści sprawiają, że czyta się ją bardzo szybko. Podczas lektury natraficie na chwile nostalgiczne, ale i humorystyczne. Czeka Was mieszanka emocji, którą będziecie chłonąć z przyjemnością, wędrując wraz z Marianną i Antonim po australijskich i portugalskich ścieżkach. Nie liczcie na standardowe "love story". To historia wielowątkowa, pełna uroku i życiowej mądrości.  



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BURDA Książki

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)