sobota, 13 czerwca 2020

"Szarak na studniówce" Michał Biarda - recenzja [PREMIEROWA]


„Szarak na studniówce” to kontynuacja równie szalonego i zakręconego „Królika w lunaparku”. Najlepiej czytać te dwie książki w dwupaku, jedna po drugiej. Świetna zabawa podczas lektury gwarantowana. I jazda bez trzymanki momentami również.

W tym tomie spotkamy znanych z „Królika” bohaterów, ale przede wszystkim poznamy Patryka. Jest on przykładnym uczniem, który jednak nie ma przyjaciół i brak mu wiary we własne siły. Ma za to osobistego prześladowcę, Stefana. Sytuacja wydaje się być bez wyjścia, ponieważ Stefan jest synem dyrektora szkoły i zawsze potrafi się odpowiednio ustawić. Pewnego dnia życie udręczonego Patryka zapętla się i chłopak zaczyna mieć władzę nad tym, co się wydarzy w jego życiu. Jak to wykorzysta? Jakie decyzje podejmie i jakie będą tego konsekwencje?

Z wątkiem Patryka splotą się ścieżki znanych z pierwszej części Pawła i Kasi. Poznamy między innymi ich dalsze losy. Tym razem również możecie spodziewać się zagadki, której rozwiązanie będzie zaskakujące. Kim jest Szarak? Co wydarzy się na maturalnym balu?

Narrację prowadzi kolejno cała czwórka, czyli Kasia, Paweł, Patryk i Stefan. To bardzo udany zabieg, obserwowania wydarzeń różnymi oczami, który dodaje fabule kolorów. Wszyscy bohaterowie mają swoje życie i otoczenie, ale jednocześnie – podobnie, jak w pierwszym tomie – ich losy wiążą się w pewien sposób. Tym razem oczekiwanie na rozwikłanie tajemnicy również sprawiło mi ogromną przyjemność podczas lektury. 

Autor świetnie stworzył swoich bohaterów. Są realistyczni i pełni emocji. Można się z nimi utożsamiać, a już na pewno obserwować ich zachowania. Bardzo spodobał mi się wątek Kaśki i Tyczki. To taka przyjaźń z prawdziwego zdarzenia, o jakiej marzy każda dziewczyna. 

Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie powieści Michała Biardy, musicie przygotować się na spore zamieszanie. Fabuła składa się z wielu wątków, które pozornie nie są powiązane, jednak z każdą stroną coraz więcej je łączy. Bohaterowie niby nie mają ze sobą wiele wspólnego, ale to również tylko pozory. Podobnie jak w „Króliku”, tutaj też autor pojechał po bandzie i zafundował czytelnikowi niezły koktajl Mołotowa. Potrzebna jest koncentracja, by nadążyć za tokiem myślenia szalonego pisarza :D   

Podsumowując, gdyby ktoś zapytał mnie, co to za gatunek i o czym ta książka, odpowiedziałabym, że gatunek szalony. To powieść, w której równolegle poznajemy pewne zakręcone wątki i obserwując działania bohaterów zastanawiamy się, co za szaleniec to napisał i dlaczego nie ma trzeciej części. Zachęciłam? ;-)

Tytuł: „Szarak na studniówce”

Autor: Michał Biarda

Gatunek: science-fiction, fantastyka

Liczba stron: 394

Wydawnictwo: Michał Biarda

Cykl: Królik w lunaparku, tom 2

 

Moja ocena: 6/6

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)