poniedziałek, 21 sierpnia 2023

"Krzyk za oknem" Małgorzata Rogala - recenzja


Tytuł: "Krzyk za oknem"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 4 minuty
Lektor: Laura Breszka
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Weronika Nowacka, tom 4

Moja ocena: 6/6

Naczekałam się na kolejny tom serii z Weroniką Nowacką, ale było warto, chociaż w tej części samej Weroniki było jak na lekarstwo.

Nastoletnia Ela zostaje zaproszona na imprezę do domu jednej z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Nawet nie chce słyszeć o tym, że mogłaby nie pójść, ponieważ do tej pory jej status towarzyski był raczej mizerny. Udaje jej się nawet uprosić rodziców, aby pozwolili jej zanocować u koleżanki. Szybko okazuje się, że zabawa nie jest tak wspaniała, jak dziewczyna to sobie wyobrażała. Alkohol, narkotyki, seks... to nie jest świat Eli, więc nastolatka postanawia wymiksować się z imprezy i wrócić do domu. Kiedy w środku nocy czeka na miejski autobus, na przystanku zatrzymuje się samochód i kierowca proponuje jej podwózkę. Dziewczyna zna chłopaka, więc w końcu zgadza się i wsiada do auta. Co wydarzyło się później, zanim Ela zaczęła rozpaczliwie wzywać pomocy i dzwonić domofonem do wszystkich mieszkańców swojego bloku? Dlaczego nikt nie zareagował i nie otworzył dziewczynie drzwi? Jakie były konsekwencje tej sytuacji?

Akcja rozgrywa się na warszawskim osiedlu, takim jak wiele innych w Polsce. Sąsiedzi Eli mogliby być naszymi sąsiadami. Autorka świetnie opisała relacje, jakie między nimi zachodzą. Przy pomocy popularnego i lubianego przez czytelników gatunku literackiego, jakim jest kryminał, poruszyła istotny temat. W psychologii takie zachowanie, jakie zaprezentowali bohaterowie powieści, określa się mianem "syndromu Genovese". Ludzie, którzy usłyszeli wołanie o pomoc, nie zdecydowali się zareagować, myśląc, że zrobi to ktoś inny lub nie chcieli się mieszać. W rezultacie ofierze pomógł jeden człowiek, który później słono zapłacił za ten czyn. Oprócz wątku głównego pojawił się między innymi motyw hejtu. Obserwujemy, jak szybko i łatwo można skrzywdzić niewinnego człowieka jednym złym słowem. Wystarczyło, że matka Eli opublikowała w sieci jeden post, by zniszczyć czyjeś życie... Przy okazji jednej z rodzin pojawia się również problem uzależnienia dzieci od gier komputerowych, chociaż wydaje mi się, że ten wątek został rozwiązany w zbyt prosty sposób. Tego typu uzależnienie chyba wymaga większego zaangażowania, chyba że chłopak nie wsiąkł jeszcze tak głęboko.

Seria z Weroniką Nowacką bardziej przypomina mi kryminalną obyczajówkę. Tło społeczne zazwyczaj jest bardziej rozbudowane niż sam wątek kryminalny. I mnie to właściwie odpowiada. Lubię czytać o ludzkich relacjach, emocjach, które nimi targają i obserwować konsekwencje ich decyzji. A jeśli przy okazji mogę sobie porozkminiać jakąś zagadkę kryminalną, tym lepiej. 

Zdecydowanie polecam kolejny tom serii i mam nadzieję, że ten nie będzie ostatni.   

sobota, 19 sierpnia 2023

"Boska proporcja" Piotr Borlik - recenzja


Tytuł: "Boska proporcja"
Autor: Piotr Borlik
Gatunek: kryminał
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Agata Stec i Artur Kamiński, tom 1

Moja ocena: 6/6

Pierwszy tom trylogii Piotra Borlika pt. "Boska proporcja" pochłonęłam w zawrotnym tempie. Pojawił się w nim znany mi już z prequela psycholog Artur oraz kilka innych bardzo ciekawych postaci. Ile się nakombinowałam podczas tej lektury, to świat nie widział :D

Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią. No czyż takie słowa nie wzbudzają w Was ciekawości, co wymyślił dla swoich czytelników autor?

W Parku Oliwskim zostają znalezione zwłoki kobiety. Morderca wydaje się mieć jakiś głębszy, wręcz artystyczny zamysł na swoje zbrodnie. Dziewczyna została bowiem przyczepiona do ogromnej palmy, a z jej ciała wyrastają... koniczyny. Jak okazało się w trakcie śledztwa, wszystkie czterolistne i zaimpregnowane. Czy ma to jednak znaczenie? Na to i wiele innych pytań postara się odpowiedzieć komisarz Agata Stec, która poprowadzi tę sprawę. Warstwę psychologiczną śledztwa i zachowanie mordercy policjantka omawiać będzie z bratem psychologiem, Arturem Kamińskim.  

Nie jestem pasjonatką nauk ścisłych, więc niewiele wiem o tematach poruszonych w powieści, jednak zostały przedstawione w dość skrótowy sposób, dzięki czemu połapałam się w pomyśle pisarza. Jeśli zdecydujecie się na lekturę, czekają Was takie pojęcia jak ciąg Fibonacciego czy boska proporcja.   

Nie polubiłam komisarz Agaty Stec. Irytowała mnie swoim impulsywnym zachowaniem, wulgarnym językiem, hektolitrami wypitego alkoholu i ogólnie struganiem twardzielki. Jednocześnie była tak ślepa na pewne sytuacje, że aż zgrzytałam zębami. Artur Kamiński za to, czyli brat pani komisarz, to jej totalne przeciwieństwo. Uporządkowany, kulinarny geniusz i znawca ludzkiej psychiki. Wydaje się być trochę zbyt idealny, ale do czasu...

Jeśli lubicie pokręcone fabuły i rollercoaster w powieści, ta trylogia powinna przypaść Wam do gustu. Agatę da się przeżyć, jak się człowiek skupi na roztrząsaniu toku myślenia autora i szukaniu rozwiązania zagadki. Zacznijcie czytać dopiero, kiedy zdobędziecie wszystkie tomy, bo zakończenie wymusza natychmiastowe sięgniecie po kolejną część. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka



 

czwartek, 17 sierpnia 2023

"Baltica" Piotr Borlik - recenzja


Tytuł: "Baltica"
Autor: Piotr Borlik
Gatunek: thriller
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Agata Stec i Artur Kamiński, prequel

Moja ocena: 6/6!  

Powiem Wam, że ostatni raz taki rollercoaster czytelniczy to miałam chyba podczas lektury "Królika w lunaparku" Michała Biardy. Jeszcze ewentualnie "Domofon" Miłoszewskiego wchodzi w grę. Jednak po przeczytaniu, że autor jest laureatem trzeciego miejsca w mistrzostwach Czech w grach logicznych, zrozumiałam, jakim cudem napisał coś takiego. "Baltica" to prequel trylogii Agata Stec i Artur Kamiński autorstwa Piotra Borlika. Zaryzykowałam, ponieważ nie znałam wcześniej tego autora, ale NIE ŻAŁUJĘ, takie to było dobre!

MF Baltica to prom, na którym liczy się głównie dobra zabawa. Prom sobie płynie, a tymczasem pasażerowie świetnie się bawią, korzystając z licznych atrakcji. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Bar, kino, strefa dla dzieci, dyskoteka, po prostu oferta zawiera wszystko, czego dusza zapragnie. W pewnym jednak momencie zaczęłam się zastanawiać, czy wszyscy dotrą bezpiecznie do celu podróży, którym jest park rozrywki w Szwecji. Co ja piszę, zaczęłam się zastanawiać, czy JA przeżyję tę podróż! Do tej pory nie wiem, jak moja psychika to wszystko udźwignęła ;-) Najpierw pomyślałam, że ktoś tu się grubo pomylił, potem przyszło mi do głowy, że to jakaś zmyślna manipulacja, a ostatecznie wsiąkłam bez reszty w opisywane mechanizmy.

Na pierwszy plan wysuwają się trzy postaci: przykładny mąż i ojciec, studentka i starsza pani. Na pierwszy rzut oka nie łączy ich absolutnie nic, ale czy na pewno? Musicie pamiętać, że nic tutaj nie jest normalne. Nic nie jest takie, jak być powinno i pozostaje Wam po prostu trzymać rękę na pulsie. Chociaż to w sumie też nie na wiele się zda, sami zobaczycie, że fabuła tej powieści to czyste szaleństwo. 

Nie mogę napisać nic więcej, żeby nie rzucić spojlerem. W każdym razie przygotujcie się na morderstwa. Lekko nie będzie, Wasza psychika może nie przyjąć tego pomysłu, ale uważam, że warto doczytać do końca, aby poznać naprawdę zaskakujący finał. Gdybym miała określić tę książkę jednym słowem, wybrałam: PSYCHODELICZNA. 

Prequel zaostrzył mi apetyt na trylogię. Nie mogę się już doczekać kolejnych tomów tej serii.  


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


wtorek, 15 sierpnia 2023

"Karty zła" Mariusz Kanios - recenzja


Tytuł: "Karty zła"
Autor: Mariusz Kanios
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 55 minut
Lektor: Filip Kosior
Wydawnictwo: Piąte Marzenie
Cykl: Komisarz Zuzanna Nowacka, tom 2

Moja ocena: 4/6

Jakiś czas temu sięgnęłam po debiutancką powieść Mariusza Kaniosa pt. "Uczynkiem i zaniedbaniem". Ponieważ książkę czytało mi się dobrze, postanowiłam kolejnych tomów posłuchać na Storytel. Drugi tom serii z komisarz Zuzanną Nowacką nosi tytuł "Karty zła".

Kiedy w domku letniskowym z dala od siedzib ludzkich zostają znalezione zwłoki kobiety, sprawa wydaje się być prosta. Morderca zostawił sporo śladów, które powinny pomóc policji. Zanim jednak śledztwo nabiera rozpędu, okazuje się, że z banku, w którym pracowała kobieta, zniknęła spora suma pieniędzy. Zuzanna ma przeczucie, że te dwie sprawy się łączą, jednak odkrywane powoli elementy nie chcą ułożyć się w obrazek.

Akcja powieści jest wartka, a pomysł dość ciekawy. Słuchało się zatem płynnie, ale moją uwagę utrzymywał głównie lektor swoim stylem czytania. Filip Kosior to mistrz klimatu i tego się będę trzymać. 

Zuzanna jest tutaj taka jakaś zbyt idealna. W męskim świecie ma hiperpozytywny wpływ na kolegów, którzy robią się lepsi. Z jednej strony już mam trochę dość wulgarnych głównych bohaterów z problemami alkoholowymi i trudnymi doświadczeniami z przeszłości, ale tutaj znowu coś za mocno poszło w idealizm ;-)  

Efektu wow nie zarejestrowałam, ale może to kwestia tego, że jednak słuchając człowiek się trochę mniej skupia, czasem rozprasza, więc może coś mi umknęło. Mimo wszystko polecam i zamierzam słuchać dalej.

poniedziałek, 14 sierpnia 2023

"Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" antologia - recenzja


Tytuł: "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie"
Autor: Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta i Anna Szumacher
Gatunek: opowiadania, fantasy
Wydawnictwo: Mięta
Czas trwania: 10 h 41 minut
Lektor: Małgorzata Klara

Moja ocena: 4/6

Słowiańskie klimaty przyciągają mnie jak magnes. W związku z tym na antologię legend o tej tematyce, którą w czerwcu wydało Wydawnictwo Mięta, również nie pozostała obojętna. Postanowiłam wysłuchać opowieści na Storytel. Czy to był dobry pomysł?

Autorki wspomnianej antologii to pisarki od dawna parające się między innymi słowiańską tematyką: Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta i Anna Szumacher. 

Kiedy sięga się po opowiadania znanych ze słowiańskich książek pisarek, ma się nadzieję na coś wyjątkowego i wciągającego. Tutaj mamy do czynienia z bohaterami znanymi z innych powieści, więc jeśli ktoś nie zna publikacji danej autorki, to nic mu te postaci nie powiedzą.

Muszę się przyznać, że lektorka swoim sposobem czytania zabiła cały klimat i niewiele zapamiętałam z tych opowiadań. Może lepiej bym na tym wyszła, gdybym przeszła na samodzielne czytanie...