piątek, 1 czerwca 2012

"Najsmutniejsze dziecko" Cathy Glass

Jak człowiek ma L4, to czytanie od razu szybciej idzie :) Właśnie skończyłam zaczętą wczoraj książkę. Nie należy ona do grupy tych wesołych, ale ma pozytywne zakończenie. Bohaterką jest dziesięcioletnia dziewczynka, Donna, której życie było koszmarem, do czasu, aż wkroczyła opieka społeczna i ją oraz jej braci przeniesiono do rodziny zastępczej. Oczywiście nie był to koniec problemów, ale przynajmniej znalazła się w środowisku, gdzie można było zacząć pracować nad jej atakami złości i agresji. Kiedy matka nie potrafi poradzić sobie z wychowaniem i opieką nad dziećmi, może szukać pomocy i wsparcia tam, gdzie się na tym znają. Jednak kiedy matka NIE CHCE opiekować się własnymi dziećmi, a w domu tylko brud i dno butelki, trzeba szybko ratować, co się da. O tym właśnie opowiada Cathy, matka zastępcza, która przyjęła do swego domu Donnę, mimo podejrzeń, że dziewczynka ma poważne problemy psychiczne. Jasne, że nie obyło się bez spięć, demolek w złości i przykrych słów, ale najważniejsze było to, że dziewczynka mimo tych sytuacji nie została sama ze swoimi demonami, które wyniosła z "rodzinnego" domu.   

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)