czwartek, 16 sierpnia 2012

"Mistyfikacja" Harlan Coben

Kolejna książka, od której nie da się oderwać. Dosłownie. Ostatnie rozdziały czytałam wczoraj do późna w nocy, bo nie wyobrażałam sobie, że pójdę spać nie znając zakończenia :D Czyste wariactwo ;-) 
Już pierwszy rozdział rozbudza ciekawość - ginie człowiek. Niby standard, w każdej książce Cobena ktoś ginie, ale tutaj po zabójstwie akcja przenosi się trzydzieści lat później i rozwija tak, że trudno cokolwiek przewidzieć. Jak tylko zaczynał mi się układać jakiś motyw, miałam pomysł na to kto zabił i dlaczego, wszystko zmieniało się w mgnieniu oka i mój podejrzany okazywał się niewinny... Ufff, nakombinowałam się, a i tak nie wyszło na moje :D Z tego wniosek, że Coben wie co robi i polecam gorąco :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)