poniedziałek, 24 września 2012

"Wszyscy mamy tajemnice" Harlan Coben

Książka, która zupełnie spokojnie stała sobie na mojej półce i udawała, że już ją przeczytałam - bezczelna :D Gruba tylko dlatego, że wydawnictwo postanowiło wydać ją w formacie dla słabowidzących (czyli m.in. dla mnie, heh). Chodzi o to, że czcionka jest duża, a odstępy między wierszami to 1,5 albo nawet 2,0. Trochę się to ciężko czyta, wolę wcześniejsze wydania Cobena, ale mówi się trudno. 
Myron znów walczy z całym światem, przy pomocy pieniędzy swego przyjaciela Wina :D Pojawia się nowa technologia - Facebook. Pewnego dnia pod zdjęciem  jednej z klientek Myrona na FB pojawia się tajemniczy komentarz sugerujący, że dziecko, które nosi kobieta, nie jest jej męża. Suzee przychodzi do Myrona i prosi o pomoc. Od tego momentu zaczynają się schody... Po drodze będzie kilka trupów i tytułowe tajemnice. Ciekawa, wciągająca, polecam :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)