poniedziałek, 28 grudnia 2020

"Piętno dzieciństwa" Katarzyna Kielecka - recenzja

"Piętno dzieciństwa" to drugi tom serii Sedno autorstwa Katarzyny Kieleckiej. Z przyjemnością wróciłam do świata bohaterów, których poznałam podczas lektury "Sedna życia". W pierwszym tomie fabuła koncentrowała się na życiu Edyty, bliźniaczki Wojtka Rawickiego. Tam to ona musiała zmierzyć się z demonami z dzieciństwa i nie tylko. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się Wojtek i jego pokiereszowana przez ojca psychika. 

Z zewnątrz życie Wojtka wygląda jak bajka. Piękna żona, dwójka grzecznych jak aniołki dzieci, wielki dom, samochód, dobrze płatna praca na wysokim kierowniczym stanowisku. Czego chcieć więcej? Wielu z pewnością zazdrościło mu powodzenia, jednak nikt nie pokusił się o spojrzenie głębiej i przekonanie się, ile w tym obrazku jest prawdy, a ile udawania. Nikt nie zna Wojtka tak dobrze, jak jego siostra, ale nawet ona nie wie wszystkiego. Nie ma pojęcia, co działo się za zamkniętymi drzwiami gabinetu ich ojca, kiedy na długie godziny znikał tam z Wojtkiem. A Rawicki nie potrafi opowiadać o swoich uczuciach, bo całe lata był uczony powściągliwości. Tej przesadnej, przez którą człowiek staje się nieczuły, a jego twarz to obojętna maska. Jak w takiej sytuacji wyjść do ludzi? Otworzyć się? Pokazać prawdziwego siebie? Przekonać do siebie kogoś, kogo się kocha nad życie? 

Kiedy Wojtek dowiaduje się, że ma kilkuletnią córeczkę, jego świat zaczyna wirować, a on wariować. Robi wszystko, by poznać dziecko i przekonać do siebie jego matkę. Szybko przekonuje się, że lekko nie będzie. Żadna z nich go nie chce i wygląda na to, że nie potrzebuje. W sumie nie ma się co dziwić. Ta starsza została przez niego kiedyś skrzywdzona, a ta młodsza nie ma o nim pojęcia i właściwie ma już tatę. Jak Rawicki przekona do siebie te dwie uparte istoty? Jakie trudności przyjdzie mu pokonać? I co zrobi, kiedy okaże się, że największą przeszkodą na drodze do szczęścia jest... on sam? 

Ludzka psychika nadal jest nam mało znana. Lata badań i doświadczeń nie doprowadziły wciąż do całkowitego poznania człowieka. Wiadomo jednak, że dziecko jest jak gąbka. Chłonie wszystko z otoczenia i to, jak będzie wyglądało to jego najbliższe środowisko, wpłynie na jego charakter, osobowość, zachowanie i przede wszystkim na obraz samego siebie, jaki to dziecko będzie tworzyło przez lata dorastania. Katarzyna Kielecka świetnie opisała efekty sytuacji, kiedy dziecko jest latami poniżane i dręczone. Kto by to wytrzymał? Wojtek odziedziczył po "naukach" ojca koszmary, które śnią mu się prawie co noc, i kompletnie odrealnione podejście do relacji międzyludzkich. Czy uda mu się wyłowić z chaosu emocji te właściwe? Czy znajdzie sprzymierzeńców w tej walce? 

Dużo tu emocji, podobnie jak w pierwszym tomie. Tym razem też były fragmenty, w których bohaterowie mnie irytowali swoim podejściem, ale wszystkie ich zachowania miały swój cel i prędzej czy później pojawiało się ich wyjaśnienie. Szczególnie trudno było mi czytać ciągłe niepewności Wojtka i próbować zrozumieć jego wahania nastrojów. Dlatego uprzedzam, że w tym tomie zdecydowanie potrzebna jest cierpliwość. Katarzyna Kielecka naprawdę umie w stopniowanie napięcia ;-) Wszystko się pięknie składa, a każdy element fabuły jest przemyślany i do czegoś potrzebny.

Zdecydowanie polecam zarówno pierwszy, jak i drugi tom, szczególnie, że już za progiem finał tej historii, bo w lutym 2021 pojawią się "Ślady", których już nie mogę się doczekać. Aby w pełni cieszyć się lekturą, koniecznie czytajcie we właściwej kolejności. Najpierw "Sedno życia", a po nim "Piętno dzieciństwa".

Tytuł: "Piętno dzieciństwa"
Autor: Katarzyna Kielecka
Gatunek: powieść obyczajowa
Liczba stron: 432
Wydawnictwo: Szara Godzina
Cykl: Sedno, tom 2

Moja ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Szara Godzina



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)