niedziela, 10 stycznia 2021

"Dlaczego właśnie ja" E. G. Scott - recenzja [PRZEDPREMIEROWA]

"Zabawne, jak wiele z tego, co sobie zaplanujemy, przebiega nie do końca tak, jak założyliśmy".

"Dlaczego właśnie ja" to dzieło dwójki pisarzy, Elizabeth Keenan i Grega Wandsa, którzy publikują pod pseudonimem E. G. Scott. Ich pierwsza wspólna powieść, wydana przez Muzę w 2020 roku, to "Nic o mnie nie wiesz". Prywatnie autorzy się przyjaźnią, zatem zupełnie nie dziwi, że ich wspólna powieść jest spójna i świetnie napisana. 

Charlotte Knopfler to kobieta po przejściach. Aktualnie zajmuje się akupunkturą, którą leczy w wynajmowanym gabinecie. Nie ma zbyt wielu pacjentów, ponieważ ktoś psuje jej opinię w sieci i ludzie niechętnie korzystają z jej usług. Jednak Rachel, najbliższa przyjaciółka i masażystka, która wynajmuje gabinet razem z Charlotte, wspiera ją i pociesza w trudnych chwilach. Chociaż trzymają się razem, Charlotte miewa przed Rach tajemnice, szczególnie takie, które wiążą się z jej chłopakiem, Peterem. Char uważa, że Rachel jest zbyt podejrzliwa w stosunku do mężczyzny i niechętnie dzieli się z przyjaciółką informacjami na temat swojego związku. Tymczasem Peter to niezwykle tajemniczy człowiek. Twierdzi, że pracuje jako agent specjalny w jednej z organizacji rządowych, przez co musi pozostawać w ukryciu. Rozmawiają przez telefon i wymieniają SMS-y, jednak przez większość czasu mężczyzna nie daje znaku życia. Charlotte jednak wierzy w to, że wreszcie nadejdzie dzień, w którym będą mogli być naprawdę razem. 

Kiedy pewnego dnia Charlotte odbiera telefon od policjanta, który prosi ją o zidentyfikowanie zwłok, kobieta jest przekonana, że chodzi o Petera. W panice jedzie do kostnicy, aby na miejscu dopiero przekonać się, że nie dość, iż ma zidentyfikować zabitą kobietę, to jeszcze do tego jej twarz nic Charlotte nie mówi. Jest przekonana, że nigdy nie spotkała zmarłej i nie ma pojęcia, dlaczego jej dane widniały w dokumentach kobiety jako osoby do kontaktu w nagłych przypadkach. Atmosfera zaczyna się zagęszczać, kiedy Charlotte orientuje się, że policja dołączyła ją do listy podejrzanych. 

Świetny zestaw postaci sprawia, że świat powieści jest realistyczny. Poznajemy nie tylko Rachel, ale także inne przyjaciółki Charlotte i uczestniczki grupy wsparcia dla osób po traumach oraz policjantów, którzy prowadzą śledztwo. Narracja zmienia się w zależności od tego, czyimi oczami obserwujemy fabułę. Oprócz tradycyjnej formy narracji w tekście znajdują się również zapisy rozmów uczestniczek czatu dla ofiar traumy, gdzie udziela się Charlotte. Wątki prezentują Charlotte i Rachel, ale także detektywi Silvestri i Wolcott. Im bliżej finału, tym szybciej zmieniają się narratorzy, dzięki czemu akcja znacznie przyspiesza.

Kolejne elementy układanki pojawiają się jak puzzle w wypowiedziach bohaterów, ich przemyśleniach i opisywanych wydarzeniach. Teoretycznie wystarczy je po prostu złożyć w całość i powinny pojawić się odpowiedzi na dręczące czytelnika pytania. Jednak wcale nie jest to takie proste, na jakie wygląda. Pisarze kluczą i wprowadzają czytelnika w błąd bez pardonu. Kiedy już wydawało mi się, że sprytnie odnalazłam właściwą drogę do rozwiązania, sytuacja zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni i mój misterny plan wziął w łeb :D Wielokrotnie ;-) Ale właśnie to lubię w tego typu powieściach. Gęsta atmosfera, podchody i kombinacje dają ogromną satysfakcję z lektury. 

Jeśli również cieszą Was takie książki, w których finał nie jest oczywisty i można się nieźle nagłówkować, poszukując mordercy, to ten thriller się Wam spodoba.

Tytuł: "Dlaczego właśnie ja"
Autor: E. G. Scott
Gatunek: thriller psychologiczny
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: MUZA
PREMIERA: 27 stycznia 2021

Moja ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu MUZA    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej i pozdrawiam :-)