Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Sakowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Sakowicz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2025

"Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer" Anna Sakowicz - recenzja


Tytuł: "Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer"
Autor: Anna Sakowicz
Gatunek: literatura dziecięca
Liczba stron: 159
Wydawnictwo: Poradnia K

Moja ocena: 6/6

"Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer" to druga powieść Anny Sakowicz, po którą sięgnęłam i znów wpadłam jak śliwka w kompot, ponieważ od pierwszych stron przepadłam w świecie stworzonym przez autorkę.

Tytułowe listy do A. pisze Anielka. Dziewczynka, w której bezpieczny do tej pory świat wkradło się zło w czystej postaci, a ona kompletnie tego nie rozumie. Nadszedł dzień, w którym jej ukochana i najmądrzejsza na świecie babcia zmieniła się nie do poznania. Starsza pani wprowadziła się do córki i jej rodziny, ponieważ przestała rozpoznawać najbliższych i swoje otoczenie, a także zaczęła coraz więcej zapominać. Nagle buty wylądowały w lodówce, a parkiet namókł od podlewania, natomiast babcia zaczęła mylić i przekręcać słowa. Jej życie jakby odwróciło swój bieg i z dorosłej osoby stała się dzieckiem, które wymaga nieustannej pomocy. 

Anielka próbuje na swój dziecięcy sposób zrozumieć nową sytuację i znaleźć rozwiązanie problemu, jakim jest nagła utrata babci. Chociaż starsza pani wciąż jest w życiu wnuczki, to jakby jej nie było. Wszystko psuje pan A., do którego Anielka zaczyna pisać listy. Początkowo są one pełne żalu i złości, dziewczynka wygania tajemniczego A. z ich domu i życia. Pragnie, aby babcia wróciła do zdrowia i znów była aktywną uczestniczką życia rodziny. Niestety wszyscy muszą zmierzyć się z tym, że ta choroba jest nieuleczalna i nie ma tu kompletnie znaczenia to, czy ktoś jest dorosłym człowiekiem, czy dzieckiem.  

Ponieważ Anielka potrzebuje sporo analiz związanych z nową sytuacją, kolejni członkowie rodziny próbują jej wyjaśnić, co się dzieje z babcią. Dzięki temu czytelnik również otrzymuje sporo informacji na temat tej choroby. Rodzice, starsza siostra, a w końcu dziadek Anielki rozmawiają z dziewczynką i, odpowiadając na jej dociekliwe pytania, starają się oswoić pojawiający się strach i bunt przeciwko nieubłaganej chorobie. 

Sposób, w jaki autorka opisała dramat rodziny dotkniętej chorobą Alzheimera, jest pełen delikatności i wyczucia. Ogromny takt, z jakim zmierzyła się z tym trudnym tematem, robi wrażenie i niesamowicie porusza. Niepozorna książeczka wywołuje cały wachlarz emocji, czarując zarówno tekstem, jak i pięknymi ilustracjami.

Polecam, chociaż uprzedzam, że to nie jest łatwa lektura.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Poradni K


niedziela, 23 lutego 2025

"Skrzydlate książki" Anna Sakowicz - recenzja


Tytuł: "Skrzydlatego książki"
Autor: Anna Sakowicz
Gatunek: literatura dziecięca z wątkiem wojennym
Liczba stron: 250
Wydawnictwo: Poradnia K

Moja ocena: 6/6

Z racji wykonywanego zawodu ciekawią mnie książki, których fabuła związana jest z biblioteką, księgarnią lub książkami. Dlatego właśnie postanowiłam sięgnąć po powieść dla dzieci i młodzieży "Skrzydlate książki". Z opisu dowiedziałam się, że opowieść ta związana jest również z II wojną światową, więc tym bardziej mnie to zainteresowało.

Klara, Janek i Dawid mieszkają w tej samej kamienicy w Wolnym Mieście Gdańsk, chociaż każde z nich jest innej narodowości. Pochodzą z różnych światów, jednak ich przyjaźń jest bardzo trwała. Nic sobie nie robią z politycznych zawirowań i uprzedzeń panujących w świecie dorosłych. Akcja powieści rozgrywa się w przededniu wojny, a nasi mali bohaterowie, chociaż są dziećmi, dostrzegają zło, które panoszy się wokół nich, ich rodzin i sąsiadów. 

Pewnego dnia dzieciaki dostrzegają na mieście coś dziwnego. Mają wrażenie, że przed ich oczami przelatują... książki. Ciekawe jest to, że nikt z dorosłych ich nie widzi. Trójka przyjaciół trafia do pracowni introligatora Samuela, gdzie poznają siedmioletnią wnuczkę mężczyzny, Judytę. Wszystko, co tam widzą, wydaje im się dziwne i tajemnicze, a przez to niezwykle intrygujące. 

Przygoda dzieci rozpoczyna się w momencie, kiedy Judyta znika w tajemniczym pokoju obok pracowni Samuela, który wciąga również Jaśka. Kiedy Klara i Dawid za sprawą Samuela również tam trafiają, cała czwórka wyrusza do niesamowitej Krainy Nienapisanych Książek. Autorka stworzyła bardzo bogaty alternatywny świat pełen magicznych stworzeń, rządzący się swoimi regułami. Poznajemy go, wędrując wraz z dziećmi, które odwiedzają wszystkie jego zakamarki, nie zawsze zgodnie z obowiązującymi tam zasadami. Bywa niebezpiecznie, kiedy ciekawość małych bohaterów jest silniejsza niż subordynacja.  

Autorka w niezwykle delikatny sposób wplotła w rozgrywające się wydarzenia również trudne emocje, takie jak niepokój, brak poczucia bezpieczeństwa czy lęk o najbliższych i poczucie straty. Tematyka wojenna w literaturze dla dzieci to ciężki orzech do zgryzienia, ale Anna Sakowicz odnalazła się w tej literackiej sytuacji bardzo dobrze. 

"Skrzydlate książki" to niezwykła opowieść o sile przyjaźni, która wygrywa z wszystkimi podziałami, tolerancji i wojennej zawierusze. Autorka zabierze Was w tak niesamowitą podróż, że nawet sobie tego nie wyobrażacie. Na kartach powieści czeka na czytelnika mnóstwo poruszających zdarzeń, które zostały przepięknie i z wielkim smakiem zilustrowane przez Ewę Beniak-Haremską.

Koniecznie sięgnijcie!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K