Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucyna Olejniczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucyna Olejniczak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2024

"Lilie królowej. Wilczyce" Lucyna Olejniczak - recenzja

Tytuł: "Lilie królowej. Wilczyce"
Autor: Lucyna Olejniczak
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 656
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lilie królowej, tom 4

Moja ocena: 6/6

Jakie to jest przykre, kiedy kończy się fantastycznie napisana seria i nie ma szans na poznanie dalszych losów bohaterów. Cztery tomy sagi średniowiecznej Lucyny Olejniczak, z którymi spędziłam trochę czasu, na pewno zostaną na dłużej w mojej pamięci.

Z przyjemnością wróciłam do czternastowiecznego Krakowa, gdzie wskoczyłam ponownie do świata królowej Jadwigi i jej przyjaciółek, Amalii i Mildy. Amalia wraz z mężem Szymonem prowadzi szkółkę dla dzieci, a także zajmuje się domem i wychowaniem dzieci, niesfornej Małgorzaty i wręcz idealnej Jadwini. Milda przejmuje sklep zmarłego teścia i mimo bycia niewiastą, których w tych czasach się przecież nie poważa, radzi sobie nieźle z prowadzeniem interesów z mężczyznami. Jej mąż Mikołaj niewiele pomaga żonie w pracy. Właściwie Milda nie może na niego liczyć. Trosk dostarcza jej również syn, Tomko, który separuje się od ludzi i zachowuje się tak, jakby w ogóle nie rozumiał uczuć, a ostatecznie decyduje się na odbycie pielgrzymki do Ziemi Świętej.  

Po latach modlitw i błagań kierowanych do Boga Kraków obiega radosna wieść - ukochana przez poddanych królowa Jadwiga wreszcie spodziewa się dziecka. Radości nie ma końca, jednak królowa nie rezygnuje z postów i umartwień, co nie służy ciąży. Czy zdoła wydać na świat następcę tronu? Losy królowej znamy z historii, a autorka tak pięknie opisała najpierw euforię ludności, a następnie żal i smutek, że cieszyłam się i smuciłam wraz z poddanymi. 

Wśród bohaterów sporo miejsca pisarka poświęciła dalszym losom Varnasa, którego córeczka Klara została porwana. Mężczyzna wyrusza na poszukiwania, mając nadzieję, że odkryje, kto jest winien zniknięcia dziewczynki i przyprowadzi ją do załamanej Sońki. W toku prowadzonego śledztwa okazuje się, że Klara nie była jedyną uprowadzoną. Czy Varnasowi uda się odpowiedzieć na pytanie, kto i dlaczego porywa niewinne dziewczynki? Czy odnajdzie córeczkę?

Poszczególne wątki zazębiają się i łączą, a tło społeczno-historyczne świetnie wypełnia wszystkie opisane przez autorkę wydarzenia. Opisy miejsc, stanów społecznych i codzienności krakowian są dopracowane i niezwykle plastyczne. Pozwalają bez trudu zobaczyć w wyobraźni piętnastowieczny Kraków i jego mieszkańców, którzy stają się czytelnikowi bliscy. 

W tym tomie przeczytacie między innymi o napięciach między Polakami a Żydami, które doprowadziły do otwartego konfliktu, a także o historycznych bitwach, z których ta pod Grunwaldem niesamowicie mnie wciągnęła. Literacki opis sprawił, że wydarzenia te ożyły w mojej wyobraźni. Gdyby w taki sposób pisano w podręcznikach do historii, z pewnością więcej bym zapamiętała :-)

Jeśli jeszcze nie znacie tej sagi, polecam gorąco wszystkie tomy: "Siostry", "Wiedźmy", "Matki" i "Wilczyce". Nie będziecie żałować ani jednej minuty spędzonej z tymi lekturami.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka

poniedziałek, 3 lipca 2023

"Lilie Królowej. Matki" Lucyna Olejniczak - recenzja


Tytuł: "Lilie Królowej. Matki"
Autor: Lucyna Olejniczak
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 560
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lilie królowej. Saga średniowieczna, tom 3
Moja ocena: 6/6


Trzeci tom średniowiecznej sagi autorstwa Lucyny Olejniczak pochłonął mnie kompletnie. Dwa pierwsze tomy bardzo mi się podobały, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Z niecierpliwością czekałam na dalsze losy bohaterek, z którymi zdążyłam się już zaprzyjaźnić.

Uwielbiam czytać o średniowiecznych czasach, ale raczej nie chciałabym w nich żyć. Odstrasza mnie brak podstawowych zdobyczy techniki, bez których obecnie trudno byłoby się obejść. Jednak opisy autorki są tak realistyczne, że miałam wrażenie, iż przebywam wraz z bohaterami w tamtych właśnie czasach. To była już trzecia i bardzo udana podróż w czasie.

Trzy znane już z dwóch poprzednich tomów bohaterki, Amalia, Milda i Jadwiga, wyrastają na piękne kobiety. W związku z tym fabuła dzieli się na trzy części. W pierwszej z nich towarzyszymy Amalii, którą małżonek Zbigniew więzi w swojej posiadłości. Wszyscy boją się rycerza, więc kobieta nie może liczyć na niczyją pomoc. Mąż odebrał jej dziecko i zamknął w niedostępnej komnacie. Amalia każdego dnia ma wrażenie, że popada w obłęd, tęskni za malutką córeczką i wypatruje pomocy. Jak uda jej się przekazać wołanie o pomoc na zewnątrz? Kto przybędzie do posiadłości i czy uda mu się przedostać przez mur wrogości, zbudowany przez szalonego Zbigniewa? Co kobieta odkryje w pobliżu swojego więzienia?

Ta właśnie część wywołała u mnie największe emocje, więc o pozostałych dodam tylko tyle, że pełne są szczegółów związanych z życiem w czasach średniowiecznych, pięknych i plastycznych opisów codzienności, strojów, pejzaży i dworskich intryg. Naprawdę dużo się dzieje w tym tomie. Obserwujemy siłę przyjaźni, trwającej przez te wszystkie lata między bohaterkami, a także ich nietypowe jak na tamte czasy dążenie do samodzielności i niezależności. Kobiety w tamtych czasach nie miały wiele do powiedzenia, nawet w przypadku tych wyżej urodzonych. Tymczasem zarówno Milda, jak i Amalia, kiedyś dwórki królowej Jadwigi, potrafiły przeciwstawić się kulturowym i społecznym naciskom. Czy Milda lepiej trafiła, poślubiając przystojnego i liczącego się mieszczanina? Jak radzi sobie na tronie Jadwiga? Czy ich przyjaźń nie osłabła przez lata?

W tym tomie spotkacie również Varnasa i jego rodzinę, a także zupełnie nowe postacie. Będzie się działo, aż żal było zdążać do końca tej historii. Pocieszeniem jest fakt, iż pojawi się jeszcze jeden tom należący do tej sagi. Czekam z niecierpliwością.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


niedziela, 25 grudnia 2022

"Lilie królowej. Wiedźmy" Lucyna Olejniczak - recenzja


Drugi tom sagi średniowiecznej Lilie królowej zdecydowanie należy do grupy książek z cyklu "to oburzające, że na rynku wydawniczym jeszcze nie ma kolejnego tomu!" ;-) Zakończenie wyrwało mnie z butów, bynajmniej nie z powodu fajerwerków, tylko dlatego, że nie dość, że scena finałowa niczego nie wyjaśnia, to jeszcze wyzwala ogromne pokłady ciekawości na temat tego, co wydarzyło się dalej.

Wciąż jesteśmy w czasach panowania Jadwigi i Jagiełły. Drugi tom rozpoczyna się dokładnie w chwili, w której zakończył się pierwszy. Autorka skupiła się tym razem na losach Amalii, Mildy i Varnasa, a para królewska i jej życie stało się niejako tłem historyczno-społecznym dla opisywanych wydarzeń. 

Milda i Amalia popadają w niełaskę. Zostają oskarżone o straszne rzeczy i królowej nie pozostaje nic innego, jak wydalić je ze dworu. Decyzją Jadwigi Amalia zostaje żoną rycerza Zbigniewa i wyjeżdża do jego majątku. Królowa jest przekonana o tym, iż oddaje bliską swemu sercu dwórkę w dobre ręce, jednak z czasem okazuje się, że życie Amalii powoli zamienia się w koszmar. Milda trafia do średniowiecznego Kazimierza, gdzie żyje w otoczeniu złodziei, paserów i rzezimieszków. Wbrew pozorom jest to jednak lepsze życie niż to, które trafiło się jej przyjaciółce. Varnas trafia do krzyżackiej niewoli, skąd udaje mu się zbiec, lecz wiele razy zagląda śmierci w oczy.

Trzy przyjaciółki, nierozłączne w pierwszym tomie, zostają rozdzielone przez koleje losu. Każda z nich w samotności musi stawić czoła trudnościom i czyhającym na nie niebezpieczeństwom. Emocji nie zabraknie, możecie być pewni, że wpadniecie w wir wydarzeń już od pierwszych stron.

Dopracowana warstwa historyczna sprawia, że trudno się oderwać od lektury. Szczegółowe opisy strojów, zwyczajów, a nawet potraw podawanych na średniowiecznych stołach robią wrażenie. Wydawało mi się, że przeniosłam się w czasie, a po przeczytaniu ostatniej strony trudno mi było wrócić do współczesności.

Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać z niecierpliwością na kolejny tom cyklu.

Tytuł: "Wiedźmy"
Autor: Lucyna Olejniczak
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lilie królowej: saga średniowieczna, tom 2

Moja ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka


środa, 14 grudnia 2022

"Lilie królowej. Siostry" Lucyna Olejniczak - recenzja

Lilie królowej to nazwa sagi średniowiecznej, której akcja rozpoczyna się w XIV wieku. Właśnie skończyłam czytać tom pierwszy, który nosi tytuł "Siostry" i nie mogę doczekać się dalszego ciągu, więc od razu sięgam po drugą część pt. "Wiedźmy".

Głównymi bohaterkami tej części są dwie dziewczynki, które z czasem wyrastają na piękne panny, dwórki królowej Jadwigi. Milda cudem uchodzi z życiem, kiedy na jej litewską osadę napadają Krzyżacy i mordują wszystkich mieszkańców, włącznie z jej rodziną. Kilkuletnia dziewczynka musi szybko wydorośleć, aby przetrwać. Drugą z bohaterek jest Amalia, która mieszka na dworze węgierskim i należy do grona dwórek Hedwig, czyli przyszłej królowej Jadwigi. Amalia jest niepokorna, przez co ciągle wpada w tarapaty, jednak zostaje zaufaną powiernicą Jadwigi. Tymczasem Hedwig przygotowuje się do ślubu z Wilhelmem i objęcia węgierskiego tronu. Nie ma pojęcia, że o jej przyszłości już zdecydowano i że będzie ona zupełnie inna, niż początkowo planowano. Twarde zasady politycznej gry nie uwzględniają uczuć i marzeń. Zamiast zbliżonego wiekowo do Jadwigi Wilhelma, królowa (a właściwie król) będzie musiała poślubić znacznie starszego Jagiełłę. 

Kiedy Hedwig przenosi się na krakowski Wawel, Milda i Amalia spotykają się w jej dworze i szybko nawiązuje się między nimi silna nić przyjaźni. Tutaj również pojawi się wątek miłosny, gdyż dwórki też mają prawo do miłości, choć i im nie zawsze jest dane spełnić marzenie o szczęściu i życiu z wybrankiem serca. Dowodem tego jest pewien młodzieniec o imieniu Szymek...     

Autorka świetnie przedstawiła polityczne gierki, które rozgrywają między sobą dorośli, wykorzystując królewskie dzieci, których mariaże nie mają nic wspólnego z miłością. Związki te mają się przede wszystkim opłacać. 

Tło społeczno-obyczajowe jest pełne informacji historycznych, które wcale nie ciążą, a doskonale uzupełniają opisywane wydarzenia. Widać ogromną pracę, jaką wykonała autorka, by bohaterowie byli realistyczni, a czytelnik mógł w jednej chwili przenieść się w czasie i wraz z nimi przeżywać przeróżne sytuacje czy obserwować konsekwencje podejmowanych przez nich decyzji.

Dzięki lekkiemu pióru Lucyny Olejniczak kompletnie nie odczułam tych prawie sześciuset stron. I powiem Wam więcej, zakończenie jest takie, że cieszę się, iż mogę od razu sięgnąć po drugi tom! 

Polecam i wracam do średniowiecznej Polski.

Tytuł: "Lilie królowej. Siostry"
Autor: Lucyna Olejniczak
Gatunek: powieść historyczna
Liczba stron: 589
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Lilie Królowej: saga średniowieczna, tom 1

Moja ocena: 6/6


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka