Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Franciszek M. Piątkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Franciszek M. Piątkowski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2024

"Trzej Maszkaronowie, czyli legendarna komedia" Franciszek Piątkowski - recenzja


Tytuł: "Trzej Maszkaronowie, czyli legendarna komedia"
Autor: Franciszek Piątkowski
Gatunek: słowiańskie fantasy
Cykl: Marek Lichocki, tom 4.5
Czas trwania: 5 h 32 minuty
Lektor: Wojciech Żołądkowicz

Moja ocena: 5/6

"Trzej Maszkaronowie, czyli legendarna komedia" to tom numer 4.5 serii słowiańskiej o przygodach adwokata Marka Lichockiego. Jest to pierwszy z wszystkich siedmiu tomów tej serii, który wysłuchałam, zamiast przeczytać. I był to bardzo dobry wybór, bo lektor zinterpretował tekst bardzo humorystycznie. Swoją drogą, słuchając kolejnych rozdziałów byłam ciekawa, ile razy lektor się ugotował, czytając ten tekst :D  

Adwokat Lichocki wraz z rodziną śmiga na urlop, a w tym czasie znane nam już z poprzednich tomów słowiańskie stwory: wegewąpierz Radosław, strzygoń Bezmir i domowik Witek niechcący sprowadzają z Nawii legendarne potwory. To właśnie ta trójka wraz z wodnikami i topielicą Bogną będą grać pierwsze skrzypce w tej części. Jaki jest cel wszystkich ich działań? Muszą odesłać sprowadzone potwory do Nawii zanim wróci Lichocki i zrobi im awanturę. Czy im się to uda? Oczywiście, że tak, jednak co przeżyją w drodze do realizacji tego celu, to juz zupełnie inna historia.  

Świetnie przeczytane przez lektora dialogi iskrzyły się dowcipem i wywoływały uśmiech na twarzy. W ogóle przygody stworów są ciekawe i ich perypetie wynikają jedne z drugich.

Zdecydowanie polecam Wam całą serię. Czy w wersji czytanej, czy słuchanej, gwarantuję Wam dobrą zabawę.

czwartek, 16 grudnia 2021

"Widzący. Bogowie i Stwory" Franciszek M. Piątkowski - recenzja

Opowiadania "Widzący. Bogowie i Stwory" autorstwa Franciszka M. Piątkowskiego mogłam przeczytać dzięki udziałowi w book tour u Andżeliki z bloga Czytam dla przyjemności. Było to moje kolejne spotkanie z Uniwersum Powiernika. Czy udane?

Spośród pięciu tomów, które składają się na cykl przygód Marka Lichockiego, "Widzący. Bogowie i Stwory" to drugi tom zawierający opowiadania. Nadal uważam, że nie jest to moja ulubiona forma literacka, ale czasami robię wyjątki i sięgam po te, których tematyka mnie interesuje. Tutaj przeważyło to, iż są częścią przeczytanej już przeze mnie serii, no i, rzecz jasna, że zawierają słowiańskie wątki. 

Jedenaście opowiadań nosi tytuły związane ze stworami, które w nich występują. Marek jest tutaj postacią pojawiającą się w sytuacjach, gdy trzeba komuś pomóc, ewentualnie zgładzić szalejącego w Jawii stwora. Jego pomocnikami są znani z pozostałych tomów wegewąpierz Radzio, strzygoń Bezmir i domowik Witek. Chyba najmniej przypadło mi do gustu opowiadanie o porwaniu przez kosmitów. Kompletnie nie wpasowało się w słowiański klimat i przebrnęłam przez nie bez większych emocji. Pozostałe historie były interesujące i wciągające. 

Autor pisze lekko i z humorem. Akcja jest dynamiczna, opisy jej nie spowalniają. Wszystkie informacje o demonach zawarte w tekście są potrzebne, by każdy czytelnik mógł zrozumieć słowiańską fabułę, nawet jeśli niewiele wie o tej tematyce. Warto przed lekturą opowiadań przeczytać pozostałe tomy cyklu, ponieważ dzięki temu wszystkie nawiązania do ich treści staną się zrozumiałe.   

Okładka mnie zauroczyła. Leszy jest zawodowy, przyciąga wzrok i rozbudza wyobraźnię. Patrząc na niego, słyszę szelest liści w lesie i śpiew ptaków, ukrytych w gałęziach drzew. Nic dodać, nic ująć.

Polecam, warto sięgnąć po całą tę serię. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w book tourze.

Tytuł: "Widzący. Bogowie i Stwory"
Autor: Franciszek M. Piątkowski
Gatunek: opowiadania, fantasy
Liczba stron: 204
Wydawnictwo: selfpublishing

Moja ocena: 5/6   

piątek, 20 sierpnia 2021

"Obrońcy" Franciszek M. Piątkowski - recenzja

Czwarty tom cyklu przygód Marka Lichockiego już za mną. Tym razem nasz adwokat musi stawić czoła Trojanowi, który uciekł z Pustki i sieje zniszczenie w Jawii. Bóg chaosu morduje ludzi, zamieniając ich w plugawce, które stają się jego armią. Czy Marek ma wystarczająco dużo przyjaciół wśród ludzi, stworów i demonów, aby pokonać Trojana?

Trojan w świecie ludzi jest wciąż słaby i nie może wykorzystać całej swojej mocy. Ma jej jednak na tyle dużo, aby przeciągnąć na swoją stronę kogoś, kto do tej pory był wierny Widzącemu. Próbuje nawet schwytać Asię, żonę Marka, i jego maleńką córeczkę, Milenkę. Na szczęście demony mieszkające w Jawii są po stronie Powiernika, więc nie pójdzie mu tak łatwo.  

Zaprzyjaźnione stwory pod przywództwem Miłej pędzą przez Nawię z misją zdobycia Czarnego Słońca. Nie wszyscy wrócą z tej niebezpiecznej wędrówki. Kto poświęci życie dla uratowania światów? Marek również musi odnaleźć pewien artefakt. Najgorsze jest to, że nikt nie wie, gdzie ów przedmiot był ostatnio widziany. A może to tylko legenda? Jednak Lichocki nie może odpuścić, bo tylko ta rzecz może pokonać Trojana. 

Oj, sporo się dzieje w tym tomie, nie da się ukryć. Dobrze, że tytuły kolejnych podrozdziałów to imiona głównych bohaterów. Dzięki temu od razu wiadomo, w którym miejscu się znajdziemy i kogo będziemy obserwować. Dowiecie się czegoś nowego i zaskakującego o jednym z bohaterów, co pozwala mieć nadzieję na kolejne części z przygodami Marka Lichockiego i słowiańskiej ferajny. 

Akcja jest wartka, a dialogi żywe i dowcipne. Rozmowy bohaterów nie zawsze są humorystyczne, ponieważ fabuła momentami jest dramatyczna i brutalna. Plastyczność opisów natomiast sprawia, że naprawdę znajdujemy się w środku rozgrywających się na kartach powieści wydarzeń.

Zdecydowanie polecam wszystkie tomy cyklu i niecierpliwie czekam na możliwość przeczytania piątej części, czyli opowiadań :)

Tytuł: "Obrońcy"
Autor: Franciszek M. Piątkowski
Gatunek: fantasy słowiańskie
Cykl: Marek Lichocki, tom 4

Moja ocena: 6/6

czwartek, 5 sierpnia 2021

"Powiernik. Bogowie i stwory. Opowiadania" Franciszek M. Piątkowski - recenzja

Opowiadania. Znów opowiadania ;-) Muszę chyba zweryfikować mój pogląd na tę formę literacką, bo coraz więcej jest historii, które świetnie mi się czytało, chociaż były takie krótkie. W przypadku opowiadań należących do uniwersum Powiernika, dodatkową zaletą jest to, że dopełniają one przygody Marka Lichockiego, głównego bohatera serii. 

Książka zawiera dwanaście opowiadań, których bohaterami są słowiańskie stwory. Nie wszystkie jednak znajdziecie w tradycyjnej formie, bo czy ktoś słyszał o wampirze, który jest wegetarianinem? No właśnie, a Radosław, zanim stał się wąpierzem, nie jadał mięsa, a zatem i w nowej postaci nie mógł chłeptać krwi mięsożerców.

W kolejnych rozdziałach spotykamy między innymi bezkosta, strzygonia, licho, porońca i północnicę. Są tu opowiadania pełne humoru, ale i takie ociekające krwią. Obserwujemy nie tylko problemy ludzi, których dręczą niewidzialne dla nich stwory, ale także perypetie demonów przenikających do Jawii. Spotkanie z Markiem Lichockim kończy się dla stworów na różne sposoby, nie zawsze przyjemne. 

Przygody słowiańskich bogów i stworów wciągają bez reszty, ponieważ opisane są przystępnym językiem, a dialogi bohaterów są dowcipne. Żałowałam podczas lektury, że nie znam Lublina, ani pozostałych opisanych w opowiadaniach miejsc, bo w tekście jest sporo szczegółów, więc można by sobie je wszystkie wyobrazić. 

Jeśli macie ochotę na szczyptę magii, legend i dobrego humoru, to sięgnijcie nie tylko po tę publikację, ale także po dwa poprzednie tomy serii. 

Tytuł: "Powiernik. Bogowie i stwory. Opowiadania"
Autor: Franciszek M. Piątkowski
Gatunek: opowiadania słowiańskie
Liczba stron: 203
Wydano nakładem autora
Seria: Marek Lichocki, tom 3

Moja ocena: 6/6          

piątek, 30 lipca 2021

"Widzący" Franciszek M. Piątkowski - recenzja

Drugi tom serii fantasy w słowiańskim klimacie przeczytałam równie szybko, jak pierwszy, a może nawet szybciej, bo odkryłam, że w przypadku interesującej fabuły jest to całkiem niezły sposób na prześlizgiwanie się po technicznych błędach w tekście :-) Tym razem zatem brak redakcji i korekty bolał trochę mniej.

Marek Lichocki przez ostatni rok żył jakby w zupełnie innym świecie. Albo inaczej, świat był niby ten sam, ale dla Marka zmienił się nie do poznania. Ponieważ mężczyzna jest Widzącym, jego codzienne zajęcia zostały zdominowane przez walkę ze słowiańskimi demonami. Joanna, która w ostatnim roku z narzeczonej stała się żoną, a także maleńka córeczka Milenka, to dwie najważniejsze kobiety w jego życiu. Mimo tego Marek jednak nie wtajemnicza Asi w swoje nowe obowiązki. Kilka dni zajęło mu przekonanie kobiety o tym, że w ich domu mieszka domowik, bo choć ukochana zaakceptowała jego pasję, to wciąż nie do końca wierzy w te wszystkie "gusła". Jak w takim razie miałby jej wyjawić, że na ich dachu siedzą żmijowie, a w ich mieszkaniu domowników jest znacznie więcej niż ten jeden mały stwór, który trudni się między innymi opieką nad najmłodszą mieszkanką?

Kiedy z Pustki ucieka niebezpieczny Trojan, świat słowiański drży w posadach. Na wszystkich pada blady strach. Jeśli bowiem Trojan przejmie władzę nad światami, Nawią, Prawią i Jawią, zarówno bogowie, jak i demony oraz ludzie mogą marnie skończyć. Markowi nie pozostaje nic innego, jak zostawić swoje ukochane kobiety pod opieką czuwających nad nimi niewidzialnych stworów, i wrócić do słowiańskiego świata. Poza tym wisi nad nim jeszcze wciąż problem odnalezienia bałwanów, figurek skrywających boską moc... Sporo do zrobienia, ale Marek się nie poddaje. W końcu wyjawia Asi całą prawdę o sobie, mając nadzieję, że żona nie uzna go za wariata. I wyrusza na wojnę z Trojanem. Czy uda mu się pokonać znienawidzonego przez cały słowiański panteon boga? Gdzie ukryte są bałwany? 

Akcja jest wartka, dzięki czemu czyta się szybko. Przyjemnie było wrócić do obserwowania przygód sympatycznych bohaterów. Moim ulubieńcem jest zdecydowanie Perepłut, syn jednego z bogów i bardzo potężny pomocnik Marka w świecie słowiańskim. Oprócz Perepłuta mamy cały wachlarz interesujących postaci, dzięki którym uniwersum Powiernika jest wciągające i - chociaż dziwnie to zabrzmi - realistyczne :D 

Jeśli zdecydujecie się na lekturę tego tomu, czeka Was sporo zwrotów akcji i ogromna ilość słowiańskich demonów i stworów, które zamierzają się wytłuc co do jednego. Czy im się to uda, tego nie zdradzę. Przekonajcie się sami, czytając książkę. 

Tytuł: "Widzący"
Autor: Franciszek M. Piątkowski
Gatunek: fantasy słowiańskie
Liczba stron: 203
Cykl: Marek Lichocki, tom 2

Moja ocena fabuły: 6/6