Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daria Doncowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daria Doncowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 października 2013

"Śpij, kochanie" Daria Doncowa - recenzja

Tytuł: Śpij, kochanie
Autor: Daria Doncowa
Liczba stron: 318
Wydawnictwo: Świat Książki



Ponieważ bardzo podobały mi się poprzednie kryminały autorstwa Darii Doncowej, sięgnęłam z chęcią po kolejny i nie zawiodłam się. Tym razem Dasza, główna bohaterka, wplątuje się w taką kabałę, że aż trudno to opowiedzieć. Wasiljewa ratuje przed śmiercią samobójczą młodą dziewczynę w ostatniej chwili ściągając ją z torów. Nieznajoma trafia do szpitala, gdzie jednak, nie pilnowana wystarczająco przez personel, jednak kończy ze sobą, wyskakując przez okno na oczach wychodzącej ze szpitala Darii. Policja nie znajduje żadnych dokumentów przy zmarłej, więc zamierza umorzyć sprawę, a kobietę pochować na koszt państwa, jeśli nikt się nie zgłosi po ciało. Dasza jest zbulwersowana całą sytuacją i postanawia zmobilizować policjantów do działania, ale przede wszystkim sama, nie zważając na niebezpieczeństwo, rusza po nitce do kłębka... W toku amatorskiego śledztwa odkrywa, że czworo innych ludzi również popełniło samobójstwo skacząc z okna, a tego już nie można potraktować jako przypadek. 
Przy okazji gości byłą żonę swojego byłego męża, jej obecnego partnera - "czarodzieja" oraz pupila kobiety - raczej złośliwą małpkę, z czego wynika mnóstwo zabawnych sytuacji, a jej synowa staje się nagle gwiazdą telewizji... 
Polecam z czystym sumieniem, świetna lektura na ponury jesienny wieczór :-)   



poniedziałek, 30 września 2013

"Kłamstwo na kłamstwie" Daria Doncowa - recenzja

Tytuł: "Kłamstwo na kłamstwie"

Autor: Daria Doncowa
Stron: 302
Wydawnictwo: Świat Książki



Daria Doncowa, jak nasza polska Joanna Chmielewska, znów wprowadziła w moje życie trochę humoru. "Kłamstwo na kłamstwie" to kolejna część serii kryminalnej, w której główną bohaterką jest Daria Wasiljewna, detektyw-amator, która zawsze wpakuje się w jakąś kabałę. Tym razem nie było inaczej.
Darię spotykamy w chwili dla niej bardzo trudnej. Właśnie zmarła córka jej bliskiej przyjaciółki Niny - Pola, aktualnie mieszkającej w USA. W związku z tym to Wasiljewa musi zająć się pochówkiem młodej, bo zaledwie dwudziestotrzyletniej, dziewczyny. Kiedy udaje się do szpitala, by załatwić wszystkie formalności związane z pogrzebem, zamiast do kostnicy zostaje zaprowadzona do sali, gdzie leży jak najbardziej żywa... Polina! Okazało się, że dziewczyna była w śpiączce, a orzeczenie zgonu było błędem lekarzy. Oburzona Daria zabiera Polę do siebie, do Łożkina. W domu jednak wcale nie jest spokojnie. Okazuje się, że Kicia, synowa Darii, zaprosiła do ich domku filmowców. W zamian za rolę zgodziła się, by ich dom był planem filmowym, a rodzina i zwierzaki - aktorami. Daria, uwielbiająca ciszę i spokój, jest zdruzgotana tłumem obcych ludzi we własnym mieszkaniu, a do tego reżyser Borys zaczyna ją bezczelnie podrywać... Tymczasem światem Darii wstrząśnie kolejna tragedia. Po kilku zagadkowych zamachach na Polinę, dziewczyna nagle ginie w wypadku samochodowym. Daria nie może wprost uwierzyć, że na co dzień ostrożna za kierownicą dziewczyna, rozbija się na słupie, jadąc z nadmierną prędkością. Postanawia zbadać sprawę i rozpoczyna prywatne śledztwo...
Książkę czyta się szybko. Dialogi są pełne dowcipnych ripost, tylko jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tego mnóstwa odmian imion rosyjskich.      

niedziela, 22 września 2013

"Zjawa w adidasach" Daria Doncowa - recenzja

Tytuł: Zjawa w adidasach
Autor: Daria Doncowa
Stron: 303
Wydawnictwo: Świat Książki

Kolejny przezabawny kryminał Doncowej za mną. Tym razem Daria Wasiljewa zostaje zatrudniona przez koleżankę w charakterze kierowniczki księgarni. To nic, że kompletnie się na tym nie zna i właściwie nie są jej potrzebne pieniądze, bo ma ich pod dostatkiem, a nawet więcej. Mimo to jednak się decyduje i podejmuje proponowaną pracę. Ma do pomocy Ałłę, która całe lata pracowała w księgarni, więc ma doświadczenie za nie dwie, oraz kilka młodych sprzedawczyń, które zajmują się obsługą klientów. Wydawać by się mogło, że kierowanie księgarnią, to zwykła praca, nawet trochę nudna, jednak nic bardziej mylnego. Już pierwszego dnia Wasiljewa znajduje w księgarni zwłoki młodej kobiety. Jej szok jest tym większy, że kobieta ma przy sobie dowód osobisty na... jej własne nazwisko! Oczywiście Daria nie przepuści takiej okazji i zabierze się ochoczo za wyjaśnianie sprawy zwłok. To jednak nie wszystko. Kiedy szalejąca wichura z dnia na dzień pozbawia ją i jej rodzinę dachu nad głową, kobieta zmuszona jest zamieszkać na pewien czas w księgarni. Podczas gry fachowcy remontują zniszczony dom, Daria instaluje się w księgarni wraz z córką, jej koleżanką i całą domową menażerią. W prowadzeniu śledztwa nie przeszkadzają jej ani polowe warunki mieszkalne, ani biała zjawa, snująca się nocami po księgarni w... adidasach.
Polecam, bo czyta się szybko i z uśmiechem na twarzy :-) 

piątek, 6 września 2013

"Nieściśle tajne" Daria Doncowa - recenzja

Tytuł: "Nieściśle tajne"
Autor: Daria Doncowa
Liczba stron: 319
Wydawnictwo: Świat Książki


"Nieściśle tajne" to pierwszy tom kolejnej świetnej serii autorstwa Darii Doncowej. Po poprzednich kryminałach z uśmiechem postanowiłam sprawdzić, czy pani Doncowa nie napisała czegoś równie ciekawego i nie zawiodłam się. Ta seria składa się z sześciu tomów, ale opowiada o zupełnie innych bohaterach i prezentuje inne historie. Klimat jednak pozostał - jak dla mnie rosyjska wersja naszej Joanny Chmielewskiej.

Główną i dość pechową bohaterką jest Daria Wasiljewna, która dokładnie tak, jak Eulampia z poprzedniej serii, uwielbia się mieszać w kryminalne zagadki. Oczywiście na własną rękę. Nie muszę pisać, jakie kwiatki z tego jej mieszania się i prób znalezienia winnych zbrodni na własną rękę wychodzą. Wszystko zaczyna się, kiedy Daria znajduje w bagażniku swojego samochodu... trupa. Jak on się tam znalazł? Nie wiadomo. Zaraz później znika wieloletni przyjaciel kobiety, mieszkający od lat we Francji, a bawiący akurat w Moskwie. Tego było już dla amatorki śledztw za wiele. Rusza do dzieła, nie zważając na czyhające na nią niebezpieczeństwa, ani na niechęć organów śledczych do jej wtrącania się. 
Styl powieści sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko. Akcja jest wartka, bo kolejne wydarzenia pojawiają się z szybkością światła. I wcale nie jest łatwo przewidzieć, kto jest tym złym, a kto dobrym. Przyznaję, że wielokrotnie ubawiłam się z dialogów i niespodziewanych zwrotów akcji.
Warto sięgnąć po książki tej autorki, kiedy chce się poprawić sobie humor albo zwyczajnie odpocząć po ciężkim dniu.  

czwartek, 25 lipca 2013

"Słodki padalec" Daria Doncowa

Jaka szkoda, że nie ma więcej powieści, w których bohaterką jest Eulampia Romanowa. 
Tym razem autorka zupełnie zmieniła scenerię wypadków. Katia z synami, synową i zwierzyńcem wyjechała do Miami, ponieważ dostała tam propozycję pracy. Zgodziła się na roczny kontrakt, w wyniku czego Lampa została sama w Moskwie. Do tego jeszcze znajomy policjant Wołodia wyjechał na dłuższy urlop, a drugi przedstawiciel prawa, Sława, na którego pomoc liczyła w razie potrzeby, wylądował w szpitalu.
Katia oczywiście nie zostawiła przyjaciółki bez pomysłu na życie na ten samotny rok. Załatwiła jej pracę u znanego pisarza, twórcy ukochanych przez Eulampię kryminałów, Konrada Razumowa. Miała zarządzać jego służbą, ale po kilku dniach uznała, że służba to ni mniej ni więcej leniuchy i złodzieje, więc zwolniła wszystkich i sama zajęła się prowadzeniem domu. Wraz z pisarzem mieszkała jego żona Lena i dwoje dzieci, Liza - nastoletnia, acz bardzo infantylna, córka Konrada - i Wania, czteroletni synek pary. Wszystko toczyło się normalnym trybem aż do dnia, w którym zdarzyła się tragedia. Podczas zabawy w wojnę mały Wania zastrzelił ojca. Okazało się, że ktoś podrzucił dziecku prawdziwy pistolet zamiast zabawki. Pierwszą podejrzaną stała się żona pisarza, a że znalazły się odpowiednie dowody, kobieta została aresztowana. Zdążyła jeszcze wysłać synka do przyjaciółki na Cypr, ale Lampa została z dnia na dzień w wielkim domu z rozpieszczoną do granic możliwości Lizą i mętlikiem w głowie. Była bowiem przekonana, że Lena jest niewinna. I cóż zrobiła nasza bohaterka? Oczywiście zabrała się swoim sposobem za poszukiwanie prawdziwego mordercy. A co z tego wynikło? Musicie przeczytać sami, bo się tego po prostu nie da opowiedzieć :D  

środa, 24 lipca 2013

"Przesyłka dla kameleona" Daria Doncowa

Idę za ciosem, czyli kolejna Doncowa za mną :) Aż przykro mi się robi, kiedy pomyślę, że została mi jeszcze tylko jedna część tej serii. 
Tym razem Eulampia Romanowa przechodzi samą siebie. Julka, synowa Katii, u której mieszka Lampa, łamie nogę i ląduje w szpitalu. Dzięki odpowiedniej "motywacji" dla personelu szpitala dziewczyna zostaje położona w sali z osobami w podobnym wieku. Proces zdrowienia przebiega zatem w miłej atmosferze. Eulampia, na zmianę z pozostałymi członkami rodziny, przychodzi do Julki, aby jej pomagać dopóki dziewczyna sama nie będzie mogła wstać z łóżka. Sytuacja zmienia się, kiedy dwie z koleżanek z sali, Nastia i Nina, umierają. Nina przed śmiercią zostawia trzeciej z dziewcząt, Irce, kluczyk do skrytki w banku, który ostatecznie trafia do rąk Romanowy. Lampa, kiedy dowiaduje się o śmierci Nastki, wiedziona ciekawością idzie do banku, a w skrytce znajduje list i trzydzieści tysięcy dolarów. Z listu wynika, że dziewczyna ma brata, do którego mają trafić pieniądze. Lampa postanawia spełnić ostatnią wolę zmarłej i wyrusza na poszukiwanie zaginionego brata Nastii - Jegora. Rzecz jasna zadanie okazuje się strasznie skomplikowane, co jednak nie zniechęca amatorki tajemnic i kryminalnych zagadek...
Polecam, polecam z czystym sumieniem :D   

poniedziałek, 22 lipca 2013

"Poker z rekinem" Daria Doncowa

Drugi tom serii o Eulampii Romanowej to kolejna świetna historia w stylu Joanny Chmielewskiej. Przezabawnie napisany kryminał wciąga od pierwszej do ostatniej  strony.
Eulampia nadal mieszka z rodziną Katii, lekarki o miękkim sercu, która przygarnia różne zagubione istoty. Zajmuje się domem, opiekuje domownikami i trzyma pieczę nad sporym zwierzyńcem. Poza zwykłymi domowymi obowiązkami zdarza jej się również pełnić funkcję detektywa-amatora, co nie zawsze wychodzi jej na dobre. 
Tym razem Eulampia odbiera dziwny telefon. Nieznana jej kobieta wzywa pomocy. Lampka bez namysłu rusza do wskazanego przez kobietę mieszkania, które znajduje się w bloku na tym samym osiedlu. Niestety, kiedy dociera na miejsce, kobieta kona na jej rękach. Eulampia, wezwawszy karetkę, ulatnia się z mieszkania, obawiając się posądzenia o zamordowanie nieznajomej.
Głównym podejrzanym zostaje syn znanego reżysera. Ten drugi wynajmuje więc Eulampię jako detektywa, z prośbą o pomoc dla syna. Jednocześnie Lampka decyduje się pomóc pewnemu biznesmenowi w odnalezieniu żony, która znika w tajemniczych okolicznościach. Okazuje się, że obie sprawy mają wiele wspólnych punktów.
Zamieszanie i zabawny chaos nie opuszczają kart powieści ani na chwilę. Czyta się ją szybko. Zdecydowanie ZA szybko ;) 

wtorek, 16 października 2012

"Manikiur dla nieboszczyka" Daria Doncowa

Po książkę Darii Doncowej sięgnęłam po raz pierwszy. Na okładce napisane jest, że autorka to caryca rosyjskiego kryminału humorystycznego. Muszę przyznać, że akcja rozwijała się szybko i ciekawie, ale były momenty, w których miałam wrażenie, że powinnam się ubawić, a jednak nie podobało mi się na tyle, żeby było mi do śmiechu. Sama fabuła super, czytało się szybko. Podsumowując wszystkie plusy i minusy: lektura idealna... do pociągu :-)
Główną bohaterką jest Eufrozyna (co za kosmiczne imię :D), która została wychowana przez swoją matkę pod kloszem. Nie dość, że nie była przygotowana do życia poza nim, matka znalazła jej również męża. Szukała, odrzucała kolejne kandydatury, aż wreszcie trafiła na "ideał" - Michaiła. Odbył się ślub i Eufrozyna zamieszkała z mężem w pięknym domu. Jej życie kręciło się wokół... telewizora. Nie robiła wiele, a mąż dodatkowo zniechęcał ją do czegokolwiek. Dni mijały, aż nadszedł ten, który zmienił jej życie. Otworzyła drzwi mieszkania, a za nimi zobaczyła obcą kobietę. Dostała od niej tajemniczą kasetę video. Co zobaczyła, kiedy włączyła telewizor? Igraszki kobiety z... jej "idealnym" mężem. Wypadki potoczyły się szybko. Eufrozyna zostawiła liścik pożegnalny i wyszła z domu z mocnym postanowieniem popełnienia samobójstwa. Wybrała rzucenie się pod samochód i kiedy wybrała wreszcie ten, pod którym zamierzała zginąć... eee, nie powiem Wam co było dalej. Sami sobie przeczytajcie :D