Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Alegoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Alegoria. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2026

"Onirica" Wojciech Kulawski - recenzja


Tytuł: "Onirica"
Autor: Wojciech Kulawski
Gatunek: kryminał
Liczba stron: 452
Wydawnictwo: Alegoria
Moja ocena: 6/6


Po lekturze poprzednich powieści Wojciecha Kulawskiego miałam wrażenie, że "Onirica" nie będzie książką, przez którą można przepłynąć bezrefleksyjnie i nie pomyliłam się. Autor dopracowuje swoje historie tak, aby czas spędzony w jego literackim świecie był bogaty w emocje i przeróżne analizy. Tym razem mamy do czynienia nie tylko z kryminalnym śledztwem, ale także z wątkami nadnaturalnymi i złożoną strukturą ludzkiej psychiki.

Komisarz Katarzyna Zdanowicz przenosi się z Rzeszowa do Warszawy. Ma za sobą dramat, z którego trudno jej się podnieść. Jej mąż został zamordowany, a winowajca siedzi w warszawskim więzieniu. Jednak Zdanowicz nie jest przekonana o winie mężczyzny, a jej niepewność powiązana jest z pewnymi wizjami, które nawiedzają kobietę. Postanawia sama rozwiązać zagadkę śmierci męża, mając wewnętrzne przeświadczenie, że nie wszystko w tej sprawie jest takie, jak być powinno. Równocześnie policjantka rozpoczyna śledztwo w sprawie śmierci jasnowidza Stanisława Janosza. Mężczyzna zostaje znaleziony w Lesie Młocińskim i szybko okazuje się, że to dopiero początek serii brutalnych morderstw. Czy jest to robota seryjnego mordercy, który wzoruje się na innych słynnych zabójcach? Na to wygląda, ale czy to, co widzimy jest tym, co rzeczywiście się dzieje?

Duszną atmosferę autor buduje przeplatając wydarzenia związane ze śledztwem z walką rozgrywającą się w umyśle Katarzyny Zdanowicz. Policjantka sama nie wie, co się z nią dzieje, nie rozumie wizji, które wciąż ją nawiedzają, ale czuje, że musi coś z tym zrobić. Kto jej pomoże ogarnąć umysłem to, co dzieje się w jej głowie? Czy wystarczy pomoc lekarska, czy raczej powinna szukać wsparcia u jakiegoś medium? Czy współpraca z nią jest bezpieczna? Jej partner prosi o zmianę, bo czuje, że nie może już na niej polegać. Czy Katarzyna dostrzeże problem w sobie? Im dalej w las, tym więcej pytań i zaskakujących zdarzeń. 

Autor wodzi czytelnika za nos i z premedytacją wciąga go w otchłań pełną pułapek. Bardzo trudno było mi odłożyć książkę, bo fabuła rozwijała się dynamicznie i praktycznie na każdej stronie czekało na mnie coś nowego. Łączenie tych kropek sprawiało mi wielką radochę. 

A czym jest tytułowa onirica? Tak w skrócie to taka konwencja literacka, która przedstawia rzeczywistość w powieści na wzór snu. Czy tutaj mamy z nią do czynienia? Musicie przekonać się sami, sięgając po książkę. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi   


wtorek, 15 marca 2022

"Latarnia umarłych. Za nieodkupione winy..." Barbara Mikulska - recenzja


"Latarnia umarłych" to kolejna powieść w dorobku pisarskim Barbary Mikulskiej. Tym razem jednak autorka skierowała swoją opowieść do młodzieży lubiącej historie z dreszczykiem.

Główną bohaterką jest nastoletnia Iga, a właściwie Jadwiga, która przez całe życie musi się mierzyć się z brakiem miłości matki. Dziewczyna pragnie się rozwijać, studiować, tymczasem w rodzinnym domu napotyka na mur wrogości i całkowity brak zrozumienia. Zachowanie matki w stosunku do starszej córki jest o tyle dziwne, że młodszą o dziesięć lat siostrę Igi, Pelasię, kobieta kocha nad życie. Jadwiga postanawia jednak się nie poddawać i zacząć decydować o sobie.

W drodze powrotnej z wakacyjnej wędrówki Iga utyka w niewielkiej miejscowości Budy Leśne. Przymusowy nocleg "na dziko" w dzwonnicy nie należy do komfortowych, ale, mimo dość dziwnego spotkania w wieży, dziewczyna szybko wymazuje go z pamięci. Wkrótce jednak los rzuca nią ponownie w tamtą okolicę. To początek ogromnych zmian w jej życiu.

Iga trafia znów do Bud Leśnych, tym razem jednak nie przelotnie, a na dłużej. Powoli układa tu sobie życie: pracuje i znajduje przyjaciół. Niby nic nadzwyczajnego, jednak dla dziewczyny, która traktowana była przez matkę jak zło konieczne, wszystkie te nowe emocje są wyjątkowe i niecodzienne. Gdyby jeszcze nie dręczyły jej nocne koszmary, których sensu nie rozumie…

Kiedy dowiaduje się, że w tej spokojnej wiosce wcale nie było i nie jest tak swojsko, jak wydawałoby się na pierwszy rzut oka, zaczyna się bać. Gdzie zniknęło kilku dorosłych mężczyzn? Dlaczego po zmroku nikt nie chce nawet przejść w pobliżu starej nekropolii? Cóż to za światełko pali się dzień i noc w murze cmentarnym? Iga ma wiele pytań, jednak początkowo boi się z kimkolwiek na ten temat porozmawiać. W końcu niewiele trzeba, by zostać uznaną za niespełna rozumu. Okazuje się, że nie tylko ona zdaje sobie sprawę z tego, że w Leśnych Budach działa jakaś przerażająca siła…

"Latarnia umarłych" to powieść dla młodzieży, historia z dreszczykiem i wątkiem dotyczącym słowiańskich stworów, będąca świetnym sposobem na oderwanie się na chwilę od szarej rzeczywistości. Opisane w niej wydarzenia wciągają od pierwszych stron, Iga zaś to sympatyczna dziewczyna, którą można szybko polubić.

Tytuł: "Latarnia umarłych. Za nieodkupione winy"
Autor: Barbara Mikulska
Gatunek: powieść dla młodzieży z dreszczykiem
Wydawnictwo: Alegoria
Moja ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce i Wydawnictwu Alegoria