Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3po3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3po3. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 marca 2018

"Trzy po trzy" - instaprojekt #5

Przed Wami piąta już odsłona projektu instagramowego "3 po 3". Tym razem trzy użytkowniczki tej platformy odpowiedziały na trzy poniższe pytania:

1. Co Cię irytuje w instagramie?
2. Czy zależy Ci na dużej liczbie followersów czy raczej idziesz w kierunku "jakość, nie ilość"? Dlaczego?
3. Jaką inną aplikację postawisz na równi z IG?

Poznajcie Dominikę, Kasię i Anię :-)
***


Hej! Z tej strony Dominika - z zawodu specjalista do spraw inwestycyjnych w jednej z krakowskich korporacji, z zamiłowania książkoholiczka i pasjonatka odkrywania nowych lądów. I chociaż podróże i książki są dla mnie równie ważne, to jednak te drugie są ze mną dłużej. I to właśnie z miłości do nich i chęci dzielenia się swoją pasją z innymi, prawie cztery miesiące temu założyłam bookstagrama! (my.books.shelf)


1. Zdecydowanie ograniczanie zasięgów! Ma to negatywny wpływ zarówno dla mnie jako nadawcy, jak i odbiorcy postów. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki dzień, kiedy administratorzy instagrama pozwolą mu żyć swoim życiem.

2. Myślę, że te dwie sprawy są dla mnie jednakowo ważne. Wiadomo, jak zapewne większość pasjonatów, chciałabym dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. Ogromną radość sprawia mi odzew ludzi czytających moje posty. Możliwość wymiany myśli, poznania ich opinii - to coś, co wywołuje uśmiech na mojej twarzy. A im takich ludzi jest więcej, tym bardziej się cieszę! 

3. Jeżeli mam być szczera, nie jestem zbyt zaznajomiona z aplikacjami obecnymi na rynku. Znam tylko te powszechnie używane, czyt. instagram, facebook, snapchat. I jakkolwiek facebook posiada więcej funkcji niż instagram, to w dobie "społeczeństwa obrazkowego" ustępuje mu on miejsca. Z kolei snapchat co prawda bazuje na zdjęciach, ale są one ulotne. Dla mnie, w tym zestawieniu, instagram zajmuje pierwsze miejsce i nie znajduję dla niego konkurencji.

***

Cześć, 
mam na imię Kasia, pochodzę z Warszawy i tu także mieszkam. 
Czytam, bo lubię. Zazwyczaj w drodze do i z pracy. Nie lubię marnować czasu, dlatego też wykorzystuję takie "luki" na czytanie książek ;) 
W zasadzie kiedyś książki mnie odpychały - podejrzewam, że związek to miało z lekturami szkolnymi - nie lubię czytać czegoś, co ktoś mi z góry narzuca. 
Swoich sił z blogowaniem i recenzowaniem książek próbuję od niespełna dwóch lat. Chciałam podzielić się z innymi swoimi spostrzeżeniami na temat niektórych, przeczytanych przeze mnie pozycji, powymieniać opinie. I tak powstała "Kasia i Książki" :) 

1. W zasadzie jedna rzecz - sztuczne nabijanie obserwatorów, kupowanie ich. To takie troszkę oszukiwanie samego siebie. 

2. Na pierwsze pytanie odpowiedziałam krótko, ponieważ chciałam przy tym punkcie bardziej się rozwinąć. 
Czy zależy mi na dużej liczbie followersów? I tak, i nie. Śpieszę wytłumaczyć. 
Zależy mi tylko na tych, którym faktycznie podoba się to, co robię - lubią moje posty, zdjęcia. Uczestniczą w rozmowach pod nimi, wymieniają się ze mną wiadomościami - bo dajmy na to - nadajemy na podobnych falach. 
Nie rozumiem natomiast kupowania obserwatorów, albo jak wspomniałam wcześniej - sztucznego nabijania followersów. Wiesz co mam na myśli?! 
Ktoś daje follow, oczekując w zamian odpowiedzi zwrotnej. Gdy tak się nie dzieje, "odlubia" Twój profil... i potrafi tak kilka razy. Znam już kilku takich amatorów ;) 
Skłamałabym natomiast, gdybym stwierdziła, że nie cieszą mnie nowi obserwatorzy, którzy "u mnie" zostają :) 
Każdy lubi, jak ktoś się zatrzymuje przy jego profilu, skomentuje, rzucając miłe słowo, wymieniając spostrzeżenia na dany temat, który przedstawia zdjęcie itp. 
I zdecydowanie nie idę na ilość - nie wrzucam po kilka zdjęć, postów dziennie. Nie neguję osób, które tak robią - ja po prostu nie mam na to tyle czasu. Blogowanie to dodatek. Ja mam jeszcze inne obowiązki i nie bardzo odnalazłabym na to czas. 

3. Na równi? Hmmm nie bardzo chyba mam co porównywać, bo zwyczajnie innymi się nie interesowałam. Korzystam jedynie z facebooka, gdzie również prowadzę swój fp (na nieco mniejsza skalę aniżeli ig - wrzucam tam linki do moich recenzji, czasem jakieś ciekawostki ze świata "książek"). Instagram daje mi możliwość wrzucenia tzw. (przeze mnie) "szybkiego posta" - zdjęcie, niedługi opis i voila - gotowe :)

***

Dzień dobry! Jestem Anka, podobno totalnie zwariowana i wygadana. W tym roku witam się z ćwierćwieczem swojego życia (słyszeliście kiedyś o kryzysie 25latki?) W wolnej chwili oprócz czytania książek uwielbiam spotykać się ze znajomymi lub obejrzeć dobry film. Jeżeli już w coś wsiąknę, to na 100%. Mam słabość do słodyczy, muzyki i lustrzanki :) Książkowego Instagrama założyłam ze względu na chęć poznania innych książkomaniaków! Zapraszam do siebie: www.instagram.com/zaczytananka

1. W Instagramie obecnie najbardziej irytujące są reklamy i brak tzw. zasięgu. Pamiętam te czasy, kiedy widziałam dosłownie wszystkie posty znajomych, a teraz muszę wejść na ich profil, albo włączyć powiadomienia o postach. Osobiście jestem typem osoby, która nie lubi mieć dużo powiadomień na telefonie, więc po cichu mam nadzieję, że Instagram wróci do starych zwyczajów. 

2. Oczywiście, że zależy mi na jakości, a nie ilości. Wolę trafić do osób, które naprawdę interesuje to, co robię, a nie to ile lajków im oddam w zamian. Jednak Instagram rządzi się swoimi prawami - bez aktywności na innych profilach i zdobywania obserwatorów profil zginie w otchłani internetu, dlatego mam nadzieję, że ci co chcą, to po prostu zostaną ;) 

3. Zdecydowanie Facebook. Można dotrzeć do dużej ilości osób, przekazać więcej treści, a przy okazji mieć wszystko w jednym miejscu. Oczywiście przeraża mnie totalnie, że inni mają dostęp do naszych wiadomości, ale mam wrażenie, że bez Facebooka teraz jest po prostu ciężko żyć.

***

Bardzo dziękuję Wam za poświęcony mi czas i za świetne odpowiedzi. Dzięki Wam coraz lepiej poznaję tę platformę nie tylko od strony przerzucanych zdjęć, ale także od tej ludzkiej, czyli użytkowników i ich preferencji. Warto poznawać ludzi i ich pasje! 


piątek, 19 stycznia 2018

"Trzy po trzy" - instaprojekt #4

Przed Wami nowa porcja wiadomości, które pozwolą Wam poznać kolejne instagramowiczki. Mam nadzieję, że mój projekt się podoba i ciekawi :-) Mnie zawsze interesuje, jakie dostanę odpowiedzi na moje pytania. Podejrzewam, że niektóre pewnie sprawiły trochę problemów, ale do tej pory wszystkie mini-wywiady były świetne, nie sądzicie? :-)


Zapraszam do lektury, oto moje pytania i trzy bohaterki czwartej odsłony projektu "Trzy po trzy".


1. Na co komu IG? Jak przekonałabyś kogoś do założenia konta na IG? 
2. Gdzie udostępniasz swoje posty z IG?
3. Jakie są plusy i minusy Instagrama?

***


Witam serdecznie, Marlena vel Jowita się kłania. Bookstagram prowadzę od bodajże stycznia 2017 roku, a natchnęła mnie do tego koleżanka (także bookstagramowiczka).
Dawniej stroniłam od książek, bo kojarzyły się jedynie z marnowaniem czasu. Teraz czas bez książki to czas zmarnowany! Uwielbiam czytać i każdą chwilę poświęcam na czytanie, a dzięki ludziom tworzącym bookstagram poznaję nowych autorów i poszerzam literackie horyzonty. 

1. Na co komu IG? Instagram obecnie służy jako nośnik reklamy nas samych. Bądźmy szczerzy, każdy like i obserwator to szeroki uśmiech na naszej twarzy, ale niech tylko liczba obserwujących spadnie, to wręcz pogrążamy się w żałobie. IG to taki różowy filtr na nasze zwyczajne życie. Jak bym kogoś przekonywała do założenia IG? Wcale, bo instagram uzależnia. 

2. Nigdzie więcej. Myślałam o założeniu bloga, ale brak mi czasu. 

3. Plusy - poznałam wielu sympatycznych ludzi o podobnych zainteresowaniach. Na IG znajduję też dużo inspiracji i ciekawostek.
Minusy - wciąga i uzależnia. Niepowodzenia z IG czasami odbijają się na naszej psychice, co prowadzi do kompleksów, zachwiania pewności siebie lub chorego podejścia do tego, co jest realnym, a co fikcyjnym życiem.

***

Mam na imię Marysia, jestem niepoprawną romantyczką uzależnioną od słodyczy oraz oczywiście książek. W sumie mogłabym całe życie spędzić na czytaniu książek.


Ad. 1. 
Na ten temat można napisać cały referat, a nie trzy zdania! Instagram daje dużo możliwości, dzięki niemu można nawiązać nowe znajomości z osobami, które mają podobne pasje, lub zostać anonimowym i wstawiać swoje zdjęcia, które przypadły nam do gustu i chcemy się nimi podzielić z innymi osobami. 

Ad.2. 
Moje wpisy i zdjęcia z Instagrama pozostają tylko na ig:) 
Nie posiadam bloga, jeśli mam coś do powiedzenia zostawiam to pod fotografią :) 

Ad. 3. 
Plusy - dzięki Instagramowi zaczęłam zwracać uwagę, jakie robię zdjęcia - staram się je lepiej wykadrować, szukam innej perspektywy, bawię się ostrością. 
Niezaprzeczalnym plusem jest też możliwości oglądania wielu pięknych profili. Wiele zdjęć naprawdę wbiło mnie w fotel, pomyślałam "wow, że też ktoś tak potrafi"; "że miał pomysł na takie ujecie". 

Zdecydowanym minusem jest pogłębiający się zakupoholizm - gdy widzę u innych jakąś nową pozycję książkową, od razu chcę ją mieć! 
Również gdy idę na zakupy i zauważam jakiś ładny detal, kwiaty, świeczki lub inne dodatki od razu myślę "o, przyda mi się do zdjęcia!" i kupuję!



***

Mam na imię Maja i prowadzę bloga Zaczytana do samego rana. Ponad rok temu, uzupełniając moją blogową działalność, profil @zaczytana_do_samego_rana pojawił się na Instagramie. 

1. Instagram jest miejscem pełnym wspaniałych doznań estetycznych, inspiracji i ludzi, którzy podzielają nasze pasje. Innym atutem Instagrama jest atmosfera, znacznie przyjemniejsza i spokojniejsza w porównaniu do np. Facebooka, niemal pozbawiona hejtu i zawiści. Nie trzeba robić pięknych zdjęć, w ogóle nie trzeba robić zdjęć, żeby stać się częścią tej społeczności, choćby jako obserwator. 


2. Posty, które tworzę z myślą o Instagramie w większości udostępniam tylko na tej platformie. Część oczywiście wykorzystuję na fanpage'u bloga na Facebooku, a zdjęcia w recenzjach na blogu. 

3. Plusy Instagrama w zasadzie wymieniłam w odpowiedzi
na pierwsze pytanie, natomiast minusy, które dostrzegam, są raczej czysto techniczne. Żeby zdjęcia trafiały do obserwatorów, żeby pojawiały się również innym użytkownikom, trzeba umiejętnie korzystać z hasztagów, różnicować je pod kolejnymi zdjęciami i unikać tych zakazanych, bo post może zostać zablokowany przez algorytmy Instagrama. Istotna jest ilość publikowanych zdjęć (nawet pora, w której pojawia się post), a zmiennych wpływających na zasięg posta jest pewnie więcej.

***

Dziewczyny, dziękuję Wam za poświęcony projektowi czas. Z ciekawością przeczytałam Wasze odpowiedzi! Cieszę się, że ten projekt spodobał się tylu osobom, bo dzięki temu niejedno konto, które do tej pory obserwowaliśmy, staje się trójwymiarowe. Możemy dostrzec za zdjęciami człowieka, który je tworzy i udostępnia innym :-)

Wkrótce kolejny odcinek "Trzy po trzy" :-) Mam nadzieję, że zajrzycie :-) Macie pomysł na pytania? Dajcie znać :-)

poniedziałek, 8 stycznia 2018

"Trzy po trzy" - instaprojekt #3

Po raz trzeci przynoszę Wam odpowiedzi trzech osób na trzy pytania dotyczące aplikacji Instagram. Mam nadzieję, że spodobają Wam się i z chęcią poznanie trzy świetne dziewczyny i ich konta. 

Tym razem moje pytania prezentują się następująco:

1. Wolisz posty z samymi zdjęciami czy takie, które zwierają również tekst i dlaczego właśnie takie?
2. Jakie kompozycje lubisz najbardziej na zdjęciach?
3. Bez jakich elementów nie wyobrażasz sobie zdjęć na IG?


Zapraszam do lektury!

***

Cześć! Nazywam się Magda.

Książki od zawsze są bardzo ważną częścią mojego życia. Mam 29 lat, jestem inżynierem. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki, testować nowości i spacerować. Pół roku temu założyłam konto na Instagramie i wciągnęłam się w ten świat :)

1. Staram się, aby każdy wpis niósł ze sobą jakąś treść. Chociaż małą refleksję, która zostanie na dłużej lub pytanie dzięki, któremu można zawrzeć bliższą relację z innymi osobami.

2. Ciągle "szukam siebie", więc próbuję różnych ustawień i kompozycji. Najbardziej przypadają mi do gustu klasyczne "z lotu ptaka". Lubię kolorowe zdjęcia, testuję różne tła i dodatki.

3. Nie stawiam sobie przymusu obowiązkowych punktów na zdjęciu. Kocham różnorodność, nowinki kosmetyczne, kwiaty i kawę. Staram się te moje miłości pokazywać na zdjęciach, jednak podstawą zawsze są KSIĄŻKI :)

***

Jestem książkoholiczką, która uwielbia zatracać się w świecie książek. Opiniami na ich temat dzielę się na moim Instagramie, a od jakiegoś czasu staram się rozwinąć swojego BLOGA. Uwielbiam kawę, herbatę i zarywanie nocy z książką w ręku. 

1. Wolę posty z tekstem pod nim, ponieważ zawsze daje nam on jakieś informacje, nie tylko o książce, ale też o samym użytkowniku. Jednak wiem, że czasem można nie mieć dnia na wymyślenie dobrego opisu, więc niektóre zdjęcia nie muszą go mieć. 

2. Ważne, żeby zdjęcia do siebie pasowały. Sama lubię tworzyć jasne kompozycję, z małą ilością elementów, jednak u innych uwielbiam też te kolorowe i ciemne. Kiedy wszystko jest ze sobą zgrane, widać, że osoba przykłada się do wyglądu całej kompozycji. 

3. Na swoim Instagramie nie wyobrażam sobie zdjęcia bez komentarzy moich obserwatorów. Najlepsza część postu to pisanie z innymi na temat jakieś książki, planów czytelniczych, jak i nawet tego, jak komuś minął dzień. Poznaję w ten sposób wiele cudownych osób.

***

Jestem zawodowym książkoholikiem, a do tego niepoprawnym romantykiem. Aktualnie studiuję, a w wolnej chwili poświęcam się lekturze. Jak pewnie się domyślacie, czytam dużo romansów oraz literatury kobiecej. Uwielbiam dobrą kawę (zwłaszcza w towarzystwie książki!). Mając bzika na punkcie czytania, zaczęłam również tworzyć własne historie, które publikuję na wattpad.com. Poza tym od pewnego czasu prowadzę książkowego bloga. Ostatnio czerpię również mnóstwo frajdy z fotografowania, efekty możecie zobaczyć ma moim instagramowym profilu. 

1. Zdecydowanie wybieram posty z opisem i takie właśnie staram się dodawać na swój profil. Zdjęcie razem z odpowiednim tekstem tworzy w mojej głowie spójną całość. Poza tym lubię mieć kontakt z osobami, które mnie obserwują, więc dołączenie choćby krótkiego opisu jest dla mnie ważne. 

2. Najbardziej lubię zdjęcia, które wychodzą mi "przypadkiem". Czasem pomysł na sfotografowanie konkretnej kompozycji długo chodzi mi po głowie, ale kiedy patrzę przez obiektyw wygląda zdecydowanie gorzej niż w moim wyobrażeniu. Wtedy daję się ponieść fantazji i eksperymentuję, dopóki efekt końcowy mnie nie zadowala, dlatego też nie mam ścisłego schematu. 

3. Zdecydowanie bez książki. Kiedyś o niej zapomniałam (naprawdę!) i następnego dnia musiałam powtarzać całą kompozycję do zdjęcia. 
Pozdrawiam ciepło,
Anita

***

Dziewczyny, dziękuję za poświęcenie czasu na udział w moim projekcie. Jest mi bardzo miło z tego powodu i z przyjemnością przeczytałam Wasze odpowiedzi. To naprawdę ciekawe doświadczenie, móc poznać odpowiedzi różnych osób na te same pytania. Każdy odpowiada inaczej, z innego punktu widzenia, na swój sposób. 

Macie pomysł na kolejne pytania? Dajcie znać, chętnie zadam je następnym uczestnikom projektu "3 po 3" :-)

piątek, 29 grudnia 2017

"Trzy po trzy" - instaprojekt #2

Kolejny odcinek mojego instaprojektu gotowy! Zapraszam do poznania trzech świetnych dziewczyn, które prowadzą swoje czytelnicze IG. Nie jest istotne, ilu mamy followersów czy ile postów już dodaliśmy na IG. Najważniejsze, że to pasja, którą dzielimy się z innymi użytkownikami Insta. Jest akcja, jest i reakcja. Tak powstają całe historie, tworzone przez różnych ludzi i różne osobowości.

***

Tym razem zadałam moim rozmówczyniom takie trzy pytania:

1. O czym lubisz pisać w postach na IG?
2. Co najczęściej umieszczasz na swoich zdjęciach?
3. Jakie konta najczęściej obserwujesz?

Jesteście ciekawi odpowiedzi? Zapraszam do lektury :-)

***

Marta od trzech lat prowadzi bloga Na regale u Marty Mrowiec, sporo czyta i lubi o tym pisać. Poza tym biega, lubi wypady w góry i dobrą herbatę. Na Instagramie znajdziecie ją TUTAJ (@marta.mrowiec). 


1. U mnie na IG są głównie książki. Założyłam go, aby wesprzeć promocję bloga. Czasami piszę o bieganiu, czy o chodzeniu w górach. Jednak motywem przewodnim są książki i tak już zostanie.

2. Każda z kompozycji na zdjęciach związana jest z książkami. Dodatki dobieram indywidualnie do tematyki, czy okładek. Jest herbata, kwiaty, które lubię, a zwłaszcza kaktusy. 

3. Obserwuję przeróżne konta, głównie są to właśnie bookstagramy, ale jest też sporo kont związanych z bieganiem, fotografią, górami. Lubię konta utrzymane w tej samej tonacji, chociaż na moim panuje zupełny rozgardiasz, ale czasami nie potrafię utrzymać jednej stylistyki, gdyż szybko się nudzę. 

Pozdrawiam MM

***

Drugą rozmówczynią jest Kasia vel. czytado. Możecie ją znaleźć również na prowadzonym przez nią blogu.


Coś o mnie? Klasyczny WEIRDO. Książki, herbata, fotel i pies. Mój świat. A potem przez dwa tygodnie wracam do domu tylko spać. Chcę żyć po swojemu, więc to robię. Choć ciągle inaczej. Lubię jak ludzie są dla siebie ludźmi. 

1. Jeśli piszę o konkretnej książce, lubię pytać jak podobała się innym instagramowiczom - jeśli czytali. Uważam, że instagram to przede wszystkim społeczność, a ja chciałabym jak najlepiej ją poznać, więc często pytam o polecajki w kwestii danego autora czy gatunku. Czasem lubię podzielić się moim dniem - po prostu. 

2. Zależnie od pory roku - liście, płatki śniegu, plaża. Przeglądając jednak moje konto, najczęściej można zobaczyć filiżankę herbaty - czarna z cukrem i cytryną... UWIELBIAM! :)

3. Spójne. Niezależnie od tematyki - mam dwa konta na IG, na bookstagramie podglądam książkoholików, na prywatnym koncie - miks treści. Zdjęcia po prostu muszą do siebie pasować. Nie lubię instagramowej labilności, choć hołubię zasadzie "Wolność Tomku w swoim domku". Druga sprawa - systematyczność.

***

Trzecia opowie o sobie Ewa, na Instagramie @book.beast.

Jestem książkoholikiem pożerającym głównie fantastykę, ale nie stronię również od innych gatunków. Swoje peany bądź też krytykę na tematy książkowe upubliczniam na instagramie bądź blogu. 

1. W postach na IG lubię wrzucać cytat z książki, której zdjęcie publikuję. Uwielbiam cytaty, odnajdywać te perełki w książkach, które trafiają w samo sedno. Drugą rzeczą, którą lubię to pytania do obserwatorów, bardzo lubię poznawać zdanie innych i prowadzić książkowe dyskusje :). 

2. KSIĄŻKI - każda z nich to wspaniała modelka! :D Staram się dodać do zdjęć coś, co kojarzy mi z się z daną pozycją, a że jestem potworną gadżeciarą, dlatego oprócz książek często na moich zdjęciach pojawiają się gadżety związane z książkami. I kot, moja mała bestia, często sama włazi do kadru. 

3. Wszystkie na bookstagramie są świetne. Obserwuję moich ulubionych autorów, czy ilustratorów. Każdy bookstagram ma swój własnych klimat, który tworzymy i możemy poznać tak świetnych ludzi, jak @bibliotecznie <3 

*****

Kolejne rozmowy dostarczyły mi ciekawych informacji o osobach, które znam tylko wirtualnie. Ale, jak napisała Ewa, każdego dnia poznajemy kolejne interesujące osoby, zaglądamy do ich życia i poznajemy ich poglądy. I to jest fajne :-) 

Macie pomysł na kolejne pytania do użytkowników IG? Chcecie się czegoś dowiedzieć? A może macie chęć stać się rozmówcami w kolejnym odcinku projektu? Zapraszam do kontaktu! :-)

środa, 13 grudnia 2017

"Trzy po trzy" - instaprojekt


Instagram to dla mnie wciąż nowość, w której odkrywam co rusz nowe możliwości. Zaglądam do innych użytkowników i podziwiam ich, często bardzo pomysłowe i pięknie wykonane, zdjęcia. Mimo dość regularnego dodawania postów mam jednak wrażenie, że jest to aplikacja mniej komunikatywna niż, na przykład, grupy czy fanpage, które proponuje Facebook. Dlaczego? Może chodzi o to, że aplikacja umiejscowiona jest głównie w telefonie, przez co często machinalnie przeglądamy posty innych, kiedy na coś lub kogoś czekamy lub jedziemy autobusem czy pociągiem? Trudno się wtedy skupić na czytaniu komentarza dodanego do zdjęcia czy odpisywać, nieprawdaż? W rezultacie głównie serduszkujemy kolejne zdjęcia, które oglądamy przez krótszą lub dłuższą chwilę. I "lecimy" dalej, dalej, dalej... Trochę to bezrefleksyjne, nie uważacie? Sama łapię się często na takim właśnie automatycznym odhaczaniu kolejnych postów osób, które obserwuję, bez czytania tego, co mają mi do powiedzenia w komentarzu. Później jednak wracam, czytam i staram się ustosunkować do tekstu, dodać chociaż słowo czy dwa. Miło jest dostać komentarz. To prawie jak rozmowa, a przecież często o to nam właśnie chodzi, kiedy dodajemy zdjęcie. O reakcję ludzi, ale nie tylko serduszko, lecz także słowo. Chcemy poznać zdanie innych osób o tym, co dla nas jest ważne w tym momencie. Macie tak? :)


Stąd mój pomysł na pewien projekt. Projekt instagramowy, w którym chciałabym od czasu do czasu zaprezentować Wam użytkowników tej aplikacji i ich spojrzenie na instadziałalność. Trzy użytkowniczki Ig dostały ode mnie takie same trzy pytania i miały odpowiedzieć na każde trzema zdaniami. Co z tego wyszło? Przeczytajcie...


*****

W pierwszym odcinku "Trzy po trzy" poznajcie Marzenę, Weronikę i Gosię :-) Zadałam im takie oto pytania:

1. Czym jest dla Ciebie Instagram? 
2. Jak często publikujesz coś na swoim koncie? 
3. Jakie posty najczęściej motywują Cię do rozpoczęcia dyskusji lub włączenia się do trwającej rozmowy z autorem w komentarzach?

*****

Hej! Na imię mam Marzena i od dwóch lat z przyjemnością prowadzę swój Ig @mia_czyta, który to poświęcony jest mojemu książkoholizmowi.

1. Instagram jest dla mnie taką fajną odskocznią od życia codziennego. Prowadzę tzw. bookstagrama, co oznacza, że publikuję na nim posty przede wszystkim związane z książkami, które są moją pasją. Z racji tego, że jest związany tylko z tą tematyką, udało mi się poznać mnóstwo innych osób, które również kochają książki i mogę z nimi do woli wymieniać się opiniami lub prowadzić dyskusję właśnie na ten temat. Dodatkowo sama obserwuję wiele takich profili, dzięki czemu jestem na bieżąco z informacjami na temat premier, recenzji itp. Bardzo podoba mi się też fakt, że niemal wszyscy moi obserwatorzy to dla mnie obcy ludzie z różnych części Polski i reszty świata (moi znajomi nie wiedzą o istnieniu mojego Ig), a łączy nas wspólna miłość do książek i zdjęć oczywiście. 

2. Posty dodaję raz na kilka dni, czasem częściej, czasem rzadziej. Wszystko zależy od tego, ile mam wolnego czasu.

3. Najczęściej udzielam się w postach o premierach książkowych lub dotyczących prośby o pomoc w wyborze ciekawej powieści.

*****

Weronika, czyli @druga_koralina, to zakręcona studentka, miłośniczka kotów i herbaty. Czyta wszędzie i wszystko. Wbrew pozorom nie ma na imię Karolina, tylko poprzez swój nick propaguje prozę Gaimana. 


1. Odskocznią i miejscem na lekkie wyżycie się artystyczne. Inspiracją do przeczytania nowych pozycji. Szansą na poznanie innych szalonych czytelników. 

2. Zdecydowanie rzadziej niż bym chciała i niestety bardzo nieregularnie - czasem co dwa, trzy dni, czasem raz na tydzień. Wszystko rozchodzi się o inspirację do zdjęcia. I o przemiał czytanych książek, bo raczej publikuję te, które właśnie przeczytałam. 


3. Jako, że obserwuję głównie bookstagramy, udzielam się pod postem z książką, którą czytałam (zdecydowanie częściej jeśli mi się nie podobała). Lubię też odpowiadać na zadane przez instagramowiczów pytania pod koniec postów. I koniecznie muszę skomplementować kota :) 

*****

Nazywam się Gosia (@onlypretenderpl). Największą radość w życiu dają mi bliscy, pieseł i książki. Właśnie tym chcę dzielić się z moimi czytelnikami. Mam 22 lata, studiuję, pracuję, w wolnym czasie czytam, piszę o książkach i robię im zdjęcia, chodzę na spacery z piesełem. 

1. Instagram umożliwia mi lepszy kontakt z ludźmi, którzy mają taką samą pasję jak ja - książki. To także miejsce pełne inspiracji, które każdego dnia zachwyca mnie czymś nowym. 

2. Wychodzę z założenia, że cała moja działalność ma być dla mnie przyjemnością. Dlatego nie ustalam sobie ram czasowych, a publikuję i robię zdjęcia wtedy, kiedy mam na to ochotę. Czasem codziennie, a czasem raz na kilka dni. 

3. Lubię włączać się do dyskusji, bo powiadomienia o nowych komentarzach pozwalają w prosty i szybki sposób odpowiadać. Komentuję wtedy, kiedy autor zadaje konkretne pytanie, a ja mam coś do powiedzenia w poruszonym temacie.

*****

Co sądzicie o instagramowej działalności? Lubicie? Nie lubicie? Jest sensem Waszego życia? Nie obchodzi Was? A może sami zastanawialiście się nad różnymi instazagadnieniami? Dajcie znać w komentarzach, chętnie zapytam kolejnych użytkowników Instagrama o to, co Was interesuje w tym temacie :) Wkrótce odcinek drugi "Trzy po trzy" :)