Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarpa Warszawska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2025

"Czarcie lustro" Magdalena Zimniak - recenzja


Tytuł: "Czarcie lustro"
Autor: Magdalena Zimniak
Gatunek: thriller psychologiczny
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 5/6 

"Czarcie lustro" długo czekało na swoją kolej na moim czytelniczym stosie hańby, ale w końcu przyszedł jego czas i całe szczęście, bo to była naprawdę świetna historia. Totalne pomieszanie z poplątaniem w fabule sprawiło, że trudno było mi odłożyć książkę.

Fabuła podzielona jest na dwa wątki główne. Czternastoletnia Marta wraca do domu po sześciu latach więzienia jej przez Mistrza, a kilkadziesiąt kilometrów dalej z jednego z prestiżowych liceów znika nagle dyrektor, a osobą podejrzaną jest jedna z nauczycielek pracująca w tej szkole. Z niecierpliwością czekałam na moment, w którym pojawią się pierwsze powiązania między tymi wątkami. Byłam bardzo ciekawa, co pisarka wymyśliła swoim bohaterom.

Postaci stworzone przez autorkę są dopracowane i realistyczne. Dylematy Marty łapią momentami za serce. Dziewczyna miota się między znanym sobie tak dobrze życiem w zamknięciu z Mistrzem, strzępkami wspomnień z wczesnego dzieciństwa a obecną sytuacją po powrocie do domu rodzinnego. Nie jest jej łatwo zaakceptować to, co ją spotkało, szczególnie kiedy włącza jej się syndrom sztokholmski. Mimo problemów, stara się funkcjonować w nowej codzienności, z mamą i młodszą siostrą.      

Akcja nie jest tu bardzo dynamiczna, nie ma szalonych i nagłych zwrotów. Wydarzenia toczą się średnim tempem, jednak to wystarczyło, aby powstała bardzo duszna i niepokojąca atmosfera. Kolejne akcenty potrzebne do rozwoju akcji pojawiają się sukcesywnie i sprawiają, że obraz powoli się zapełnia. Kolejne elementy układanki wskakują na miejsca, a trybiki w głowie czytelnika kręcą się jak szalone. Moje śmigały z prędkością światła, a i tak dałam się wkręcić tu i ówdzie :D      

Minusem dla mnie było momentami niejasne rozgraniczenie czasu akcji. Potrzebowałam w kilku miejscach dobrej chwili, aby zorientować się, co i o czym konkretnie właśnie czytam. Jednak nie popsuło mi to przyjemności z lektury.

Polecam :)

wtorek, 23 września 2025

"Niebezpieczna obsesja" Małgorzata Rogala - recenzja


Tytuł: "Niebezpieczna obsesja"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Czas trwania: 7 h 56 minut
Lektor: Laura Breszka
Cykl: Czaplińska i Maciejka, tom 3

Moja ocena: 5/6

Znów minęło trochę czasu, zanim sięgnęłam po kryminał Małgorzaty Rogali z cyklu o Czaplińskiej i Maciejce. Trzeci tom w wersji do słuchania w interpretacji niezawodnej Laury Breszki wciągnął mnie dość szybko. Żeby napisać trzymający w napięciu kryminał o kradzieży dzieła sztuki, a nie krwistym morderstwie, to trzeba być po prostu Małgorzatą Rogalą :)

Głównym bohaterem tej historii jest obraz Courbeta "Kobieta z orchideą". Państwo Stawscy kupują dom na warszawskiej Ochocie, aby spełnić swoje marzenie o otworzeniu galerii sztuki. Powołują do życia Skarabeusza, w którym szybko urządzają pierwszą wystawę. Gwoździem programu ma być właśnie wspomniana "Kobieta z orchideą", wypożyczona od księgarza, który ma obsesję na punkcie tego dzieła. Mężczyzna szybko zaczyna żałować podjętej decyzji, ponieważ nad płótnem krąży jakieś fatum. Najpierw okazuje się, że w niewiadomych okolicznościach ktoś je uszkodził, a następnie zostało skradzione. O co chodzi? Kto i kiedy przeciął płótno? Komu zależało na jego zdobyciu? Jakie podejrzenia obudzą się w głowach policjantek prowadzących śledztwo?

Cała ta historia osadzona jest w świecie sztuki i wiele miejsca autorka poświęciła na sprawy z nim związane oraz na tajniki pracy konserwatora. Początek wydawał mi się może trochę przydługi, jednak wszystkie zawarte w nim informacje są istotne dla stworzonej intrygi. Akcja nie jest zawrotna, ale w słuchaniu to nie przeszkadzało.

Chociaż mniej tutaj kryminału, a więcej obyczajówki, to jednak słuchało mi się przyjemnie i byłam ciekawa finału tej historii. Nadal moją ulubioną serią autorki jest nauczycielska, jednak i po tę warto sięgnąć. 


niedziela, 17 listopada 2024

"Złe miejsce, zły czas" Małgorzata Rogala - recenzja

Tytuł: "Złe miejsce, zły czas"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 3 minuty
Lektor: Laura Breszka
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Weronika Nowacka, tom 5

Moja ocena: 6/6

Piątego tomu z cyklu Weronika Nowacka wysłuchałam z ogromnym zainteresowaniem. Nie tylko fabuła mnie pochłonęła, ale także rewelacyjnie zarysowane tło społeczno-obyczajowe i realia królujące obecnie w szkołach, a także niejednokrotnie toksyczne relacje panujące wśród nastolatków. Chyba w żadnej innej powieści nie znalazłam jeszcze tak prawdziwego odzwierciedlenia tego konkretnego środowiska.

Po śmierci męża Urszula Ratajska zmuszona jest wiele zmienić w swoim dotychczasowym życiu, między innymi przenieść dzieci do nowej szkoły. Alicja i Maciek nie są z tego zadowoleni, jednak nie mają wyboru. Nowa szkoła i nauczyciele, a także nowi koledzy to naprawdę sporo zmian w życiu nastolatków. W dodatku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ktoś oblewa farbą kurtkę ich matki, jeden z uczniów zostaje pobity, ale milczy i nie chce zdradzić, kim był jego oprawca, a w bloku na Mokotowie zostają znalezione zwłoki kobiety. Mąż wyszedł tylko na chwilę do sklepu, a po powrocie zastał żonę martwą. W toku śledztwa szybko okazuje się, iż nie był to wypadek. Co się dzieje? Czy te zdarzenia mają jakiś wspólny mianownik? O co chodzi z tajnym  kanałem na YT, do którego dostęp mają tylko wybrańcy?

Do śledztwa zostają przydzieleni Szymon Pawelec i Krystyna Szuba. Sprawa jest jednak zagmatwana i nic się policjantom nie składa. Kiedy śledztwo utyka, okazuje się, że pewne informacje posiada Alicja Ratajska, jednak trochę czasu minie, zanim policjanci trafią do dziewczyny, która początkowo nie jest skora do zdradzania odkrytych przypadkiem tajemnic. Z chwilą przesłuchania Alicji rusza kołowrotek zdarzeń, które doprowadzą Pawelca i Szubę do rozwiązania zagadki.

Wątek szkolny związany z potrzebą zaistnienia w sieci i wśród rówieśników, gdzie pierwsze skrzypce grają Dorota i Mateusz, to majstersztyk. Nastolatki zrobią naprawdę wiele dla zyskania podziwu koleżanek i kolegów, a podejście niektórych rodziców do całej tej sprawy przeraża... Czy naprawdę musi wydarzyć się tragedia, aby dostrzegli, że ich dzieci niejednokrotnie nie radzą sobie z emocjami, nie mają ugruntowanych prawidłowych postaw czy nie potrafią właściwie ułożyć priorytetów w życiu?

Przeczytajcie lub wysłuchajcie całej serii o Weronice. Jest fantastyczna i mam nadzieję, że to nie koniec i pojawi się szósty tom.


           

piątek, 26 lipca 2024

"Wilcza chata" Michał Śmielak - recenzja


Tytuł: "Wilcza chata"
Autor: Michał Śmielak
Gatunek: thriller
Czas trwania: 11 h 17 minut
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 4/6

Przeczytałam wszystkie powieści Michała Śmielaka i podobały mi się. "Wilczą chatę" postanowiłam odsłuchać i to chyba był błąd. Może łatwiej bym się wciągnęła w fabułę, gdyby lektor nie położył książki swoją irytującą interpretacją. Po raz pierwszy skorzystałam z opcji przyspieszenia, ponieważ mimo wszystko chciałam dosłuchać do końca i poznać finał tej historii.

Agata zostaje napadnięta podczas treningu biegowego w Bieszczadach. Traci przytomność i odzyskuje ją w domu nieznajomego Piotra. Kiedy załamanie pogody sprawia, że kobieta musi zostać w domu swojego wybawiciela, okazuje się, że mężczyzna jest znanym autorem kryminałów. Tymczasem właścicielka pensjonatu, w którym zatrzymała się Agata, wszczyna alarm, kiedy turystka nie wraca z gór i nie daje znaku życia. Sprawa wydaje jej się podoba do tej sprzed dwóch lat, kiedy również z jej pensjonatu zniknęła dziewczyna. Prosi o pomoc partnera, który jest policjantem. Czy Agata jest bezpieczna w domu Piotra? Dlaczego pisarz nie podejmuje prób zawiadomienia kogoś o odnalezieniu kobiety? Kto zdoła ją odnaleźć?  

Muszę przyznać, że szybko skojarzyła mi się z "Misery" Stephena Kinga. Tam była wprawdzie odwrotna sytuacja, bo to autor był więziony przez fankę jego twórczości, ale reszta jak najbardziej się zgadza.

Myślę, że najgorzej nie jest, ale chyba lepiej wybrać wersję papierową, aby uniknąć przerysowanej maniery lektora.

środa, 10 lipca 2024

"Zbrodnia przed północą" Małgorzata Rogala - recenzja


Tytuł: "Zbrodnia przed północą"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 33 min
Lektor: Paulina Holtz
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Pełnia tajemnic, tom 4

Moja ocena: 6/6

"Zbrodnia przed północą" to czwarty tom serii Pełnia tajemnic autorstwa Małgorzaty Rogali. Jak w przypadku poprzednich tomów, wysłuchałam powieści na Storytel w interpretacji Pauliny Holtz.  

Kiedy do Pełni po latach nieobecności wraca Antoni Cendrowski wraz z narzeczoną Judytą, nikt nie spodziewa się, że idylla będąca ich udziałem niedługo się skończy i to z wielkim hukiem. Judyta jest dla mieszkańców pełni zupełnie obcą osobą, nikogo nie zna i nikt nie zna jej, w przeciwieństwie do Antoniego, który pochodzi z Pełni. Kobieta czas spędzony na przygotowaniach do ślubu i wesela poświęca na obserwację otoczenia i znajomych przyszłego męża. Poznaje między innymi byłą dziewczynę Antka, jednak nie udaje jej się poznać powodu ich rozstania. Jak to w Pełni, musi być trochę tajemnic. Gdy na ślubie pojawia się ojciec Cendrowskiego, który nie dawał znaku życia przez trzydzieści lat, napięcie rośnie. Szczególnie Antek nie kryje niezadowolenia z wizyty ojca. Mężczyzna obiecuje wyjaśnić powody swojego milczenia, jednak prosi syna, by ten uzbroił się w cierpliwość. 

Szczęście młodej pary kończy się w chwili, kiedy podczas wesela niespodziewanie umiera panna młoda. Objawy świadczą o tym, iż prawdopodobnie została otruta. Niełatwe śledztwo prowadzą podkomisarz Monika Gniewosz i aspirant Tadeusz Sokół. Łatwo nie będzie. Na policjantów czekają mylące tropy i tajemnice sprzed lat. W dodatku w tym samym czasie znika córka Moniki, Kornelia. Gdzie podziała się nastolatka? Czy jej zniknięcie ma związek z prowadzoną przez matkę sprawą? Jakie wyjaśnienie swego wieloletniego milczenia zdradzi ojciec Antka? I wreszcie komu tak bardzo zależało na zniszczeniu szczęścia młodych państwa Cendrowskich?

Jak zwykle w przypadku twórczości Małgorzaty Rogali mamy do czynienia z kryminałem o wysmakowanym stylu. Nie znajdziecie tutaj wulgaryzmów, krwi ani flaków, brutalność również nie występuje. Jest za to zagadka, pogmatwane wątki i sporo emocji. Nawet jeśli można domyślić się wcześniej, kto jest mordercą, wcale nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z lektury. 

Polecam Wam gorąco całą serię, ale koniecznie czytajcie w kolejności pojawiania się tomów. I już czekam na kolejną powieść z tej serii.

niedziela, 2 czerwca 2024

"Osada" Michał Śmielak - recenzja


Tytuł: "Osada"
Autor: Michał Śmielak
Gatunek: thriller
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 5/6

Ach, ten Śmielak! Kolejna duszna historia pełna niejasności i tajemnic, a napięcie nie odpuszcza ani na chwilę. Aż żal, że się skończyła.

Akcja powieści rozgrywa się dwutorowo, w latach siedemdziesiątych oraz współcześnie. Bardziej przemówiła do mnie historia z czasów zimy stulecia, z przełomu lat 1978/1979. Niewielka wioska, tytułowa osada, zostaje odcięta od świata zwałami wciąż padającego śniegu. Milkną telefony, drogi są nieprzejezdne i raczej nikt się w najbliższym czasie do takich niewielkich wiosek nie przebije. Wojsko czy milicja mają inne priorytety. Niewielkie osady są na końcu listy, a ich mieszkańcy są zdani sami na siebie. 

Współczesny wątek to śledztwo prowadzone przez policjantów z Archiwum X, zajmujących się sprawami, których nie udało się rozwiązać. Wątki łączy postać Jana Rysia, który w czasie zimy stulecia zdążył wrócić do domu na święta i wraz ze wszystkimi utknął w rodzinnej wiosce. Pojawiające się ofiary zmuszają mężczyznę do podjęcia działań w kierunku ustalenia, kto morduje mieszkańców osady. W tak zamkniętym środowisku podejrzani są wszyscy. Morderca przecież nie mógł się ani wydostać, ani dotrzeć do osady, a więc winny musi być ktoś z mieszkańców. Czy Rysiowi uda się znaleźć zabójcę, zanim zginą kolejne osoby?

Opinie o tej książce są różne. Jednym się podobała, innym wcale, jeszcze inni natrafili na przeróżne nieścisłości historyczne czy fabularne. Mnie też kilka takich babolców wpadło w oko, szkoda, że redakcja ich nie wyłapała, jednak myślę, że nie jest to zła książka. Podobał mi się ten duszny, klaustrofobiczny wręcz klimat, tajemnice i zwodzenie czytelnika. Tory czasowe również zazębiały się w taki sposób, że trudno było odłożyć książkę. Może finał trochę naciągany, ale ogólnie uważam, że to kawał dobrego thrillera. 

Liczyłam na dobrą rozrywkę i taką dostałam. 


środa, 29 maja 2024

"Pomruk" Michał Śmielak - recenzja

Tytuł: "Pomruk"
Autor: Michał Śmielak
Gatunek: thriller
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 6/6

Powieści Michała Śmielaka już kilka razy dały mi wiele godzin świetnej rozrywki. Nie inaczej było w przypadku kryminału/thrillera pt.: "Pomruk". Tytułowy Pomruk to miejsce akcji, wioska w Bieszczadach, która zdecydowanie zaprzecza określeniu "wsi spokojna, wsi wesoła", które znamy z jednej z pieśni Jana Kochanowskiego. 

Stanisław Stadnicki to gangster, oligarcha, który trzęsie światem polityki i biznesu. Wydaje się żyć, jakby był niezniszczalny, do momentu, kiedy tragiczne wydarzenie na imprezie urodzinowej odbiera mu coś najdroższego. Stadnicki podejmuje decyzję o wycofaniu się z dotychczasowego życia, opuszcza rodzinę, zrywa wszystkie kontakty i instaluje się w niewielkiej bieszczadzkiej wsi. Pomruk wydaje się być miejscem spokojnym, wręcz nudnym, jednak z czasem okazuje się, że nic bardziej mylnego. 

Po dwóch latach spokojnego życia Stanisław znajduje w lesie zwłoki nieznanej mu dziewczyny. Nie wygląda to na wypadek. Zdecydowanie ktoś pomógł jej rozstać się z życiem i to w dość brutalny sposób. Chociaż Stadnicki wycofuje się z miejsca zbrodni, szybko okazuje się, że coś wiąże go z nieznaną mu osobą. 

Zło, które pleni się w Pomruku od lat, określane jest przez mieszkańców Biesem. To on według lokalsów jest winny przeróżnym dramatom, które miały miejsce w okolicy. Nikt go nie widział, ale wierzą, że istnieje i nie pozwoli im się nudzić. Mimo tych plotek i ludzkich wierzeń policjanci prowadzący śledztwo trzymają się twardych dowodów, które zdobywają powoli i mozolnie. 

Atmosfera w powieści jest duszna i momentami klaustrofobiczna. Pod tym względem to zdecydowanie bardziej thriller psychologiczny, może trochę domestic noir, niż kryminał. Kiedy już lądujemy w Bieszczadach, można odnieść wrażenie, że ściany tamtejszych domów się na nas chylą, a mieszkańcy patrzą złym wzrokiem. 

To taka mieszanka literacka, którą lubię najbardziej. I dlatego zdecydowanie polecam wam tę powieść. Nie zawiedziecie się!

środa, 6 grudnia 2023

"Siostry z lasu" Adrianna Trzepiota - recenzja


Tytuł: "Siostry z lasu"
Autor: Adrianna Trzepiota
Gatunek: powieść obyczajowa z wątkami słowiańskimi
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 5/6

Sięgnęłam po "Siostry z lasu" ze względu na występującą w powieści tematykę słowiańską. Liczyłam na słowiańskie zwyczaje, może trochę na magiczną atmosferę, uniwersum sprzed lat, które zamieszkiwali nasi przodkowie. Czy znalazłam w tej historii wszystkie elementy, które lubię?

Trzy siostry, Tove, Traszka i Bachira, mieszkają w mazurskich lasach z babką zielarką. Staruszka opiekuje się dziewczętami i uczy je trudnej sztuki magicznej. Każda z nich ma inną moc. Traszka jest delikatna i wrażliwa, a jej mocą jest rozumienie mowy zwierząt. Tove jest dynamiczna i porywcza. Długo nie mogła odnaleźć swojej magicznej drogi, ale w końcu dowiedziała się, że jest piastunką kości. Bachira zaś posiada dar przemiany. Umie zmienić siebie lub kogoś innego na przykład w wiewiórkę. Autorka opisuje ich życie i codzienność, w której muszą podejmować przeróżne decyzje, a następnie mierzyć się z ich konsekwencjami. 

Tove ulega porywom serca i zakochuje się w niewłaściwym człowieku. Szybko orientuje się, że jest w ciąży. Czterem kobietom zagraża szajka zbójców, przez co siostry muszą uciekać z rodzinnego domu. Podczas wędrówki mają miejsce wydarzenia, które wpłyną na dalsze życie bohaterek.

Akcja powieści toczy się nierównomiernie. Czytamy fragmenty, w których wydarzenia pędzą na łeb na szyję, aby po chwili wszystko działo się jakby w zwolnionym tempie. Momentami opisy były dość brutalne. Nie do końca tego się spodziewałam, biorąc pod uwagę, że nastawiłam się raczej na baśniową historię z domieszką magii i prastarych zwyczajów.

Było trochę straszno i momentami mrocznie. Nastawcie się na wątki zahaczające bardziej o ludzki dramat, niż o baśń. Miałam wrażenie, że bohaterki przeżywają pasmo nieszczęść, przez co zabrakło bardziej optymistycznych elementów. Nie polubiłam Tove, która w pewnym momencie wysunęła się na pierwszy plan. Nie wszystkie jej decyzje rozumiałam, ale tak to już jest, że nie siedząc w czyjejś skórze, nie do końca pojmujemy konkretne działania postaci. Śledząc jej losy poznałam kolejnych bohaterów, Gorhana i Irmę. Ta ostatnia przypadła mi do gustu.  

Szkoda, że tekst zawiera sporo błędów, włącznie z pomylonym imieniem jednej z bohaterek w kilku miejscach.

Podsumowując, nie jest to typowa słowiańska historia pełna optymistycznej magii. Znajdziecie tutaj sporo smutku, momentami brutalności i trudno się będzie doszukać choćby iskierki nadziei, jakiegoś jasnego promyczka przyświecającego bohaterom. Proponuję, abyście przekonali się sami, czy taka mroczniejsza wersja słowiańskiego klimatu mieści się w Waszym czytelniczym guście.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska

środa, 30 sierpnia 2023

"Bibliotekarka" Jacek Ostrowski - recenzja


Tytuł: "Bibliotekarka"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: komedia kryminalna
Czas trwania: 7 h 30 minut
Lektor: Ewa Abart
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Zuza Lewandowska, tom 7

Moja ocena: 4/6

Siódmy tom serii o Zuzannie Lewandowskiej nosi tytuł "Bibliotekarka". Z racji wykonywanego zawodu sięgam po książki traktujące o tej profesji, więc tutaj nie mogło być inaczej.

Pani mecenas rozpoczyna skomplikowane śledztwo dotyczące śmierci trzech bibliotekarek. Musi cofnąć się o dwadzieścia lat, co nie będzie wcale proste. Z czasem okazuje się, że zbrodnia na bibliotekarce w jakiś sposób wiąże się ze śmiercią pewnego filatelisty i najbardziej pożądanego znaczka pocztowego na świecie. W trakcie śledztwa robi się niebezpiecznie. Ktoś próbuje zabić Zuzę, a jej asystentka zostaje porwana.

Siódmy tom to już sporo książek. Zastanawiam się, czy gdybym czytała, też by mi się podobała, czy to raczej lektorka trzyma mnie jeszcze przy tym cyklu. Zuza wciąż pije na umór i kopci jak smok, a PRL jest pełen absurdów. Ewa Abart czyta świetnie, Zgaga przeklina jak stu marynarzy, a Borys nałogowo lata na panienki. Można posłuchać podczas gotowania lub sprzątania ;-)

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

"Krzyk za oknem" Małgorzata Rogala - recenzja


Tytuł: "Krzyk za oknem"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 4 minuty
Lektor: Laura Breszka
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Weronika Nowacka, tom 4

Moja ocena: 6/6

Naczekałam się na kolejny tom serii z Weroniką Nowacką, ale było warto, chociaż w tej części samej Weroniki było jak na lekarstwo.

Nastoletnia Ela zostaje zaproszona na imprezę do domu jednej z najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Nawet nie chce słyszeć o tym, że mogłaby nie pójść, ponieważ do tej pory jej status towarzyski był raczej mizerny. Udaje jej się nawet uprosić rodziców, aby pozwolili jej zanocować u koleżanki. Szybko okazuje się, że zabawa nie jest tak wspaniała, jak dziewczyna to sobie wyobrażała. Alkohol, narkotyki, seks... to nie jest świat Eli, więc nastolatka postanawia wymiksować się z imprezy i wrócić do domu. Kiedy w środku nocy czeka na miejski autobus, na przystanku zatrzymuje się samochód i kierowca proponuje jej podwózkę. Dziewczyna zna chłopaka, więc w końcu zgadza się i wsiada do auta. Co wydarzyło się później, zanim Ela zaczęła rozpaczliwie wzywać pomocy i dzwonić domofonem do wszystkich mieszkańców swojego bloku? Dlaczego nikt nie zareagował i nie otworzył dziewczynie drzwi? Jakie były konsekwencje tej sytuacji?

Akcja rozgrywa się na warszawskim osiedlu, takim jak wiele innych w Polsce. Sąsiedzi Eli mogliby być naszymi sąsiadami. Autorka świetnie opisała relacje, jakie między nimi zachodzą. Przy pomocy popularnego i lubianego przez czytelników gatunku literackiego, jakim jest kryminał, poruszyła istotny temat. W psychologii takie zachowanie, jakie zaprezentowali bohaterowie powieści, określa się mianem "syndromu Genovese". Ludzie, którzy usłyszeli wołanie o pomoc, nie zdecydowali się zareagować, myśląc, że zrobi to ktoś inny lub nie chcieli się mieszać. W rezultacie ofierze pomógł jeden człowiek, który później słono zapłacił za ten czyn. Oprócz wątku głównego pojawił się między innymi motyw hejtu. Obserwujemy, jak szybko i łatwo można skrzywdzić niewinnego człowieka jednym złym słowem. Wystarczyło, że matka Eli opublikowała w sieci jeden post, by zniszczyć czyjeś życie... Przy okazji jednej z rodzin pojawia się również problem uzależnienia dzieci od gier komputerowych, chociaż wydaje mi się, że ten wątek został rozwiązany w zbyt prosty sposób. Tego typu uzależnienie chyba wymaga większego zaangażowania, chyba że chłopak nie wsiąkł jeszcze tak głęboko.

Seria z Weroniką Nowacką bardziej przypomina mi kryminalną obyczajówkę. Tło społeczne zazwyczaj jest bardziej rozbudowane niż sam wątek kryminalny. I mnie to właściwie odpowiada. Lubię czytać o ludzkich relacjach, emocjach, które nimi targają i obserwować konsekwencje ich decyzji. A jeśli przy okazji mogę sobie porozkminiać jakąś zagadkę kryminalną, tym lepiej. 

Zdecydowanie polecam kolejny tom serii i mam nadzieję, że ten nie będzie ostatni.   

czwartek, 10 sierpnia 2023

"Porwanie" Jacek Ostrowski - recenzja


Tytuł: "Porwanie"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: komedia kryminalna
Czas trwania: 7 h 30 minut
Lektor: Ewa Abart
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Zuza Lewandowska, tom 6

Moja ocena: 5/6

"Porwanie" to szósty tom przygód prokurator Zuzy Lewandowskiej. Wciąż słucham kolejnych tomów, a nie czytam, ponieważ bardzo podoba mi się sposób czytania lektorki, Ewy Abart.

Tytułowe porwanie dotyczy Zgagi, papugi Zuzy. Ptaszysko zostało uprowadzone w końcówce poprzedniego tomu, więc nie pozostało mi nic innego, jak odpalić kolejny tom serii i dowiedzieć się kto i po co tego dokonał. 

Zuza bardzo przeżywa zniknięcie ptaka. Koledzy martwią się o nią i starają się zapobiec jej popadnięciu w depresję, a co za tym idzie - utopieniu się w pochłanianym w ogromnych ilościach alkoholu. Na co wpadną, by ratować koleżankę? 

Jest również drugi wątek kryminalny, dotyczący porwania syna płockiego piekarza. Porywacze żądają dużego okupu za chłopaka. Kiedy kapitan Mariański sam sobie blokuje dostęp do prowadzonej sprawy, tylko Lewandowska może jeszcze uratować sytuację i spróbować rozwikłać zagadkę porwania. 

Skoro w książce mamy tak barwną postać, jak kapitan Mariański, spodziewajcie się niespodziewanego :D Myślę, że się uśmiejecie. Chociaż w sumie przy szóstym tomie Zgaga mogłaby mieć trochę mniej niewyparzony jęzor. Momentami tych wulgaryzmów już mi było trochę za dużo. Ale to w końcu Zgaga, nie ma co narzekać :D

Na pewno sięgnę po kolejny audiobook, na poprawę humoru.

niedziela, 6 sierpnia 2023

"Łowca" Piotr Kościelny - recenzja


Tytuł: "Łowca"
Autor: Piotr Kościelny
Gatunek: thriller, kryminał
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Komisarz Sikora, tom 1

Moja ocena: 4/6

"Łowca" to pierwszy tom cyklu Komisarz Sikora autorstwa Piotra Kościelnego. Mam za sobą kilka innych powieści autora, więc uznałam, że mniej więcej wiem, czego się mogę spodziewać. Okazało się, że opisana tym razem historia nie do końca zmieściła się w moich wyobrażeniach...

Dziesięciolatek zostaje zgwałcony przez wychowawcę kolonijnego. Chłopiec w środku nocy ukradkiem wymyka się z ośrodka i wpada pod ciężarówkę. Rodzice dowiadują się o śmierci syna przypadkiem, kiedy przyjeżdżają do Karpacza, by odwiedzić dziecko. To zdarzenie napędza koszmar kompletnego rozpadu ich rodziny. 

Rozpoczyna się śledztwo, które prowadzi komisarz Sikora. Sprawa szybko nabiera tempa, a na jaw wychodzą mroczne tajemnice. Od początku wiemy, kto jest tym złym i możemy przyglądać się zarówno działaniom pedofila, jak i policji. Akcja nabiera tempa, kiedy ojciec zgwałconego chłopca wychodzi z więzienia i rozpoczyna swoją wendetę. 

Za dużo tu było dla mnie wszystkiego. Każdy kolejny rozdział przynosił nowe postacie, nowe okoliczności, nowe wydarzenia. Czytałam i najpierw zastanawiałam się, czy brnąć dalej, ponieważ temat pedofilii nie należy do mojego top 10. Potem pogubiłam się w tych wszystkich ludziach. Zastanawiałam się, jaki to ma cel. Nie da się również ukryć tego, że książka jest wulgarna, momentami nawet obrzydliwa. Ostatecznie zdecydowałam się doczytać do końca, licząc na jakiś superfinał. 

Na razie komisarz Sikora nie wybija się na pierwszy plan. Po prostu prowadzi sprawę, natomiast więcej mamy tu wychowawcy-pedofila i tytułowego łowcy. Możliwe, że w kolejnych tomach serii policjant będzie pojawiał się częściej. Nie wiem jednak, czy chcę przeczytać kolejną część cyklu, jeszcze się nad tym zastanowię.

Powieść nie do końca kryminalna dla ludzi o mocnych nerwach.


   

niedziela, 23 lipca 2023

"Wojna" Jacek Ostrowski - recenzja


Tytuł: "Wojna"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: komedia kryminalna
Czas trwania: 7 h 14 minut
Lektor: Ewa Abart
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Zuzanna Lewandowska, tom 5
Seria: Seria z papugą

Moja ocena: 5/6

Piąty tom serii z papugą, którego bohaterką jest pani prokurator Zuza Lewandowska, nosi tytuł "Wojna". Jest on bezpośrednio związany z czasem akcji, która rozgrywa się w stanie wojennym.

Kiedy generał Jaruzelski ogłasza stan wojenny i życie ludzi zmienia się w jednej chwili, w Płocku dochodzi do serii morderstw. Wśród ofiar znajduje się zięć pewnego prominenta, a zatem sprawa robi się paląca i wymaga szybkiego schwytania seryjnego mordercy. Zuza dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ma pomóc w ujęciu sprawcy. Problem polega na tym, że o wsparcie prosi ją... znienawidzony aparat państwowy. Pani mecenas odkłada na bok swoje negatywne uczucia w stosunku do partii komunistycznej i rozpoczyna śledztwo. Najbardziej niezadowolony z takiego obrotu sprawy jest kapitan Mariański, który nie znosi Zuzy i nie przepuści żadnej okazji, aby ją pognębić. 

Autor świetnie odmalował realia PRL, wyłączone telefony, czołgi na ulicach, kombinatorstwo, kolejki, puste półki w sklepach i godzinę policyjną. Również w tym tomie nie obyło się bez wulgaryzmów i wrzasków Zgagi, a także rewelacyjnych notatek służbowych kapitana Mariańskiego. Lektorka trzyma poziom, słucha się jej z przyjemnością, szczególnie, kiedy naśladuje Zgagę :D

Tym razem finał wymusza wręcz sięgnięcie po kolejny tom, ponieważ na ostatnich kartach powieści zostaje porwana Zgaga! Kto dopuścił się takiej zbrodni? Co na to Zuza? Koniecznie muszę sięgnąć po następną część serii i to jak najszybciej!


niedziela, 7 maja 2023

"Przerwany pokaz" Małgorzata Rogala - recenzja


Tytuł: "Przerwany pokaz"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Czas trwania: 8 h 32 min
Lektor: Laura Breszka
Cykl: Czaplińska i Maciejka, tom 2

Moja ocena: 6/6

Po dłuższym czasie wróciłam do powieści Małgorzaty Rogali i nie żałuję. "Przerwany pokaz" w interpretacji Laury Breszki słuchał mi się całkiem przyjemnie. Wprawdzie trylogia nauczycielska bardziej mnie zachwyciła, ale i tutaj sporo się działo. Inna sprawa, że zaczęłam od środka cyklu, więc teraz będę musiała wrócić do pierwszego tomu :D

Małgorzata Rogala zaczyna mocnym akcentem. Wchodzimy w sytuację wprost makabryczną. W wannie pełnej zabarwionej na czerwono wody leży kobieta. Jest z nią dziewczynka, jej kilkuletnia córka Paula, która nie może dobudzić mamy. Wszystko wskazuje na samobójstwo, jednak z czasem okazuje się, że sprawa nie jest taka jednoznaczna, jak by się mogło wydawać. Po latach w tej samej rodzinie dochodzi do kolejnej tragedii. Mała dziewczynka jest już młodą kobietą, a jej babcia Regina jest znaną projektantką mody i właśnie przygotowuje swój kolejny pokaz. Niestety staruszka niespodziewanie umiera. Chociaż wiekowa, bo dama miała już osiemdziesiąt lat, była zdrowa i energiczna, więc dla wszystkich jest to ogromny szok. Sytuacja budzi jeszcze więcej emocji, kiedy okazuje się, iż było to morderstwo.

Sprawę prowadzą dwie policjantki, Michalina Czaplicka i Zofia Maciejka. Kobiety świetnie się uzupełniają, dzięki czemu ich współpraca jest bardzo owocna. Nie zmienia to jednak faktu, iż zagadka śmierci Reginy jest nie tylko zagmatwana, ale także brzemienna w rodzinne, dość mroczne, tajemnice. Ile policjantki odnajdą trupów w przysłowiowej szafie?

Przy okazji prowadzonego śledztwa możemy zaobserwować nie tylko meandry świata mody, ale także ludzkie dramaty i konsekwencje podejmowanych przez bohaterów decyzji. Z czasem narastają wzajemne żale i pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Czy śmierć matki Pauli ma związek z morderstwem babci Reginy? Kto mógł być zainteresowany wyeliminowaniem starszej pani? Co z firmą babci zrobi Paula? 

Ponieważ bardzo lubię kryminały z obyczajowym tłem, ta historia mnie wciągnęła. To było kilka naprawdę fajnych godzin. Idealna na relaks.


wtorek, 11 kwietnia 2023

"Sarkofag" Jacek Ostrowski - recenzja

Tytuł: "Sarkofag"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 9 h 14 min
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Zuzanna Lewandowska, tom 3
Seria: Seria z papugą

Moja ocena: 6/6

Dzięki audiobookom idę jak burza przez serię z papugą. Jacek Ostrowski stworzył całkiem sympatyczną serię, której słucha się świetnie dzięki lektorce, Ewie Abart. Polecam na relaks!

"Sarkofag" to trzeci tom serii przygód mecenas Zuzanny Lewandowskiej. Prawniczka od zawsze żyła w cieniu słynnego ojca adwokata. Teraz postanowiła ruszyć ostatnią sprawę, której jej ojciec nie zdążył rozwiązać przed śmiercią. Zaginięcie przyjaciela starego prawnika pozostało sprawą tajemniczą, o której każdy ze związanych z nią osób miał własne zdanie. Żona zaginionego jest przekonana, że mąż ruszył w świat z inną kobietą, jednak jego koledzy są pewni, że to właśnie małżonka zakończyła żywot ich kumpla.

Drugi wątek związany jest z prywatnym życiem Zuzy. Na jej posesji zostaje znaleziony trup. Kobieta usilnie próbuje dowiedzieć się, czy rzeczona ofiara jest z nią spokrewniona i jakie były jej losy, no i, rzecz jasna, skąd wzięła się na jej posesji. Co wyniknie z jej prywatnego śledztwa?  

Ciekawe jest to, że opisywana sprawa miała miejsce naprawdę. Notatki kapitana Mariańskiego wywołują parsknięcia śmiechem za każdym razem, kiedy się pojawiają. Stan umysłu opisywanej tutaj milicji pozostawia wiele do życzenia :D

W tym tomie poznajemy trochę więcej faktów z życia pani mecenas. Jest duuużo Zgagi i jej fantastycznych i bardzo wulgarnych tekstów, trochę Borysa i pogmatwane sprawy, które usiłuje rozwiązać Zuza. Idealna i niewymagająca lektura na wieczór, na dobry humor i odpoczynek po ciężkim dniu.



sobota, 11 marca 2023

"Czarny wdowiec" Jacek Ostrowski - recenzja


Tytuł: "Czarny wdowiec"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 8 h 37 minut
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Zuzanna Lewandowska, tom 2
Seria z papugą

Moja ocena: 5/6

Drugi tom z serii z papugą wysłuchany. "Czarny wdowiec" Jacka Ostrowskiego to kolejne spotkanie z Zuzą Lewandowską i jej genialną papugą Zgagą. Słuchanie tej serii w interpretacji Ewy Abart to sama przyjemność.

Zuzanna Lewandowska tym razem otrzymuje dziwne przesyłki. Są nie tylko niespodziewane, lecz także obrzydliwe. Tymczasem kuzynka dzwoni do Zuzy z błaganiem o pomoc w ratowaniu matki przed śmiercią. Podobno jej nowy facet, w którym kobieta jest zakochana po uszy, dybie na jej życie. Zuzanna postanawia pomóc, jednak czy zdoła powstrzymać mężczyznę przed mordem? W toku prywatnego śledztwa kobieta orientuje się, że facet już był żonaty, a jego poprzednie połowice zmarły. Czy to przypadek, że przyczyna zgonu była ta sama?

Pani mecenas wciąż ta sama, w oparach papierosowego dymu, bez zobowiązań rodzinnych, jedynie ze zwierzakami pod opieką, z pustą lodówką i stołowaniem się na mieście. Do tego papuga, która otrzymała bardzo adekwatne imię Zgaga, wulgarna do bólu, nauczyła się jednak również wyrażać miłość swojej właścicielce. 

Nie jest to seria kryminalna ze skomplikowanymi zagadkami. Mam wrażenie, że celem autora było stworzenie historii, która mimo akcentów kryminalnych ma zrelaksować i rozbawić czytelnika. I to się według mnie udało. Jest tu prosta zagadka, bez głębi, ale ciekawa, do tego zabawne dialogi i wyskoki papugi. W sam raz na kilka godzin dobrej zabawy. I wydaje mi się, że lepiej o perypetiach pani mecenas słuchać niż czytać. 



wtorek, 7 marca 2023

"Zły człowiek" Adrian Bednarek - recenzja


Tytuł: "Zły człowiek"
Autor: Adrian Bednarek
Gatunek: sensacja
Liczba stron: 334 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 3/6

Mając za sobą audiobook książki "Skazany na zło" Adriana Bednarka, sięgnęłam po kolejną jego powieść pt. "Zły człowiek". Nie do końca przekonała mnie ta historia i ten pomysł na fabułę. Chyba głównie dlatego, że nie przepadam za wątkami mafijnymi w powieściach, a tutaj główny bohater to właśnie mafioso. Dobrnęłam jednak do końca, ale mam nadzieję, że pozostałe książki tego autora, które czekają w kolejce, będą się opierać na innych pomysłach.

Nastoletni Sebastian z kilkoma przyjaciółmi postanawia wkroczyć w niebezpieczny świat mafii. Wspólnie budują Grupę Pokoju, której celem jest przejęcie władzy w lokalnym światku przestępczym. Lwia część powieści to "spowiedź" Sebastiana, czyli Mutanta, którą nagrywa pewien dziennikarz. Droga na szczyt, morderstwa, porwania, przejmowanie kolejnych terenów, porachunki mafijne i to by było na tyle, jeśli chodzi o opis fabuły. 

Nie porwała mnie ta książka, za to przy okazji lektury przekonałam się, że nadal kompletnie nie kręci mnie wątek mafijny.

W mojej kolejce czekają już inne powieści autora i liczę na to, że będzie lepiej.


piątek, 3 marca 2023

"Paragraf 148" Jacek Ostrowski - recenzja


Tytuł: "Paragraf 148"
Autor: Jacek Ostrowski
Gatunek: kryminał
Czas trwania: 7 h 19 min.
Wydawnictwo: Skarpa warszawska
Cykl: Zuzanna Lewandowska, tom 1
Seria: Seria z papugą

Moja ocena: 6/6

"Paragraf 148" to pierwszy tom serii z papugą, czyli cyklu o Zuzannie Lewandowskiej autorstwa Jacka Ostrowskiego. Od pewnego czasu miałam chęć na zapoznanie się z tą serią, ale wiecznie brakowało mi czasu. Teraz czas się znalazł, więc korzystam i zapoznaję się z przygodami pani prokurator Zuzy w formie audiobooka. 

Akcja kryminału rozgrywa się w czasach PRL i można tu i ówdzie ten klimat dostrzec. Autor wplata w opisy puste półki i ustawiony na nich ocet, towary sprzedawane spod lady, kolejki społeczne czy talony na samochody. W takiej właśnie atmosferze obraca się Zuza, prowadząc swoje śledztwo. 

Prokurator Zuzanna Lewandowska na prośbę znajomego podejmuje się obrony Marty Kownackiej oskarżonej o zabójstwo męża i jego sekretarki. Chociaż wiele dowodów świadczy na niekorzyść Kownackiej, Zuza odkrywa w toku śledztwa, że kobieta jest niewinna. Prokuratorka usiłuje to udowodnić i znaleźć prawdziwego zabójcę, jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste. Zaczynają się dziać wokół niej dziwne rzeczy. Mąż podejrzanej i jego sekretarka nie będą tutaj jedynymi ofiarami. Zdradzę tylko, że trup ściele się gęsto.

Postać Zuzanny otrzymała kilka cech bohaterów znanych mi z innych powieści, ale obecnie naprawdę trudno jest wymyślić cechy charakteru, na które jeszcze nikt nie wpadł. Mamy zatem córkę słynnego ojca, która usiłuje wyjść z jego cienia, uzależnioną od alkoholu i wybuchową, nie przebierającą w słowach i kopcącą Ekstra Mocne. Lewandowska jest właścicielką papugi ary, której słownictwo nie należy do tego salonowego. Ptaszysko dodaje humoru tej brutalnej historii. 

Jestem pod wrażeniem lektorki, Ewy Abart, która rewelacyjnie interpretuje tekst i świetnie naśladuje wypowiedzi papugi.          

Polecam, słuchało mi się wyśmienicie. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy serii.




wtorek, 27 września 2022

"Nic o tobie nie wiem" Małgorzata Rogala - recenzja

Drugi tom cyklu Weronika Nowacka również poznałam w formie audiobooka. Szybko wciągnęłam się w interpretację Laury Breszki, szczególnie, że środowisko szkolne jest mi znane od podszewki i uważam, że autorka świetnie odmalowała aktualną sytuację w oświacie i współczesne relacje rówieśnicze.

Weronika Nowacka dalej pracuje jako szkolny pedagog, chociaż nie jest to praca jej marzeń. Szybko poznajemy głównych bohaterów tej historii, między innymi pewną influencerkę, której dzieci chodzą do szkoły Weroniki. Jej starsza córka Julia uwielbia wbijać kij w mrowisko i wrzucać do sieci ośmieszające ludzi materiały. Konflikt między dzieciakami rośnie, rodzice naciskają na rozwiązanie problemu, więc Weronika podejmuje się mediacji. Niejako przy okazji orientuje się, jak wygląda współczesny świat nastolatków. Jaka presja ciąży na młodych dziewczętach, które pragną być dostrzeżone, komplementowane przez innych i zrobią naprawdę dużo, by być na topie. Ich życie kręci się wokół lajków, komentarzy i nałogowego skrolowania Facebooka czy Instagrama. Kiedy dochodzi do tragedii, Weronika ma do siebie pretensje, że nie zdołała jej zapobiec. Jednak czy miała taką możliwość?     

Sama nie wiem, czy jest to bardziej kryminał, czy raczej thriller z bardzo rozbudowaną warstwą obyczajową. Intryga kryminalna stanowi bowiem jakby tło dla istotnego tematu, poruszanego przez autorkę. Chodzi o social media i udział młodzieży w wirtualnym świecie. Powieść przede wszystkim pokazuje nam, jak niewiele wiemy o działaniach dzieci, również własnych, w sieci. Jak niebezpieczne są portale, wykorzystujące potrzebę młodych dziewcząt do lansowania się i uzależnienie młodych ludzi od sprawdzania treści publikowanych przez ich znajomych w sieci. Rodzice często nie mają pojęcia, czym zajmują się w sieci ich latorośle, nie mówiąc o jakiejkolwiek kontroli... Trochę to straszne, ale taka jest prawda. Aktualnie żadna kontrola rodzicielska nie jest dla dziecka problemem. Młodzież łatwo może ominąć zakazy i nie widzi w tym nic złego. Ważniejsze są kontakty z rówieśnikami, niż zasady czy własne bezpieczeństwo.

Rewelacyjny jest ten cykl szkolny. Polecam i zabieram się za wysłuchanie trzeciego tomu.

Tytuł: "Nic o tobie nie wiem"
Autor: Małgorzata Rogala
Lektor: Laura Breszka
Gatunek: kryminał/thriller z wątkiem obyczajowym
Czas trwania: 6 h 54 min
Wydawnictwo: Skarpa Warszawsk
Cykl: Weronika Nowacka, tom 2

Moja ocena: 6/6


sobota, 24 września 2022

"Kiedyś Cię odnajdę" Małgorzata Rogala - recenzja


Weronika Nowacka to bohaterka cyklu kryminałów autorstwa Małgorzaty Rogali. Znów sięgnęłam po wersję słuchaną i muszę przyznać, że głos Laury Breszki bardzo pasuje do fabuły i głównej bohaterki.

Przyjaciółka Nowackiej, Olga, zostaje zgwałcona i zamordowana, kiedy wraca z imprezy zorganizowanej z okazji zakończenia roku szkolnego. Kobieta pracowała w szkole jako pedagog, była lubiana przez uczniów i nauczycieli. Pomogła Weronice podźwignąć się po śmierci jej matki. Teraz to ona, zmotywowana przez sąsiadkę, postanowiła odnaleźć winnego tej strasznej zbrodni. Śledztwo prowadzone przez policję nie przynosi efektów, zatem pomysł Weroniki, aby zatrudnić się w szkole Olgi, na jej stanowisku pracy, wydaje się być niezłym pomysłem. Czy jednak bezpiecznym? Z czasem pojawia się kilka podobnych spraw, ponieważ okazuje się, że na przestrzeni kilku lat w Warszawie zginęło więcej dziewczyn o podobnym typie urody. Kto jest winny? W jaki sposób Weronika zamierza wytropić mordercę? 

Bardzo podobał mi się wątek obyczajowy, dotyczący pracy Weroniki w szkole. Autorka świetnie odmalowała atmosferę oświatowego piekiełka. Jest wiarygodnie i emocjonalnie. Przeczytamy tu o obawach Weroniki przed nieznaną pracą w szkole, nieufności grona pedagogicznego, zgrzytach na linii uczeń - nauczyciel, no o wszystkim, co można spotkać w szkolnym życiu. Bardzo realistyczna codzienność. 

Intryga kryminalna poprowadzona została w interesujący sposób. Wciągająca, dająca do myślenia i z wystopniowanym napięciem, kilka razy zdecydowanie podniosła mi ciśnienie. 

W tekście nie znajdziecie zbędnych opisów, nie ma tu również brutalnych i krwawych scen. Nie znaczy to jednak, że autorka nie zadbała o pomieszanie tropów. Dzieje się sporo, a po drodze możecie liczyć na różne niespodzianki i zmyłki. Nie udało mi się odkryć wcześniej kto jest mordercą, choć kombinowałam na różne sposoby. 

Mimo iż to kryminał, określiłabym tę powieść jako lekką i idealną na wieczorny relaksik. Zabieram się za kolejny tom tego cyklu. 

Tytuł: "Kiedyś Cię odnajdę"
Autor: Małgorzata Rogala
Gatunek: kryminał
Czas: 7 h 3 min. 
Czyta: Laura Breszka
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Cykl: Weronika Nowacka, tom 1

Moja ocena: 6/6